Szukaj noclegu

Wybrzeże od zachodu

Dla gospodarzy

Dodaj obiekt

Atrakcje · Ustka · 12 min czytania

Latarnia Morska w Ustce. Ceglana wieża, z której widać port, plaże i syrenkę

W Ustce wszystko kręci się wokół portu. Słupia wpada tu do morza między dwoma falochronami, przy nabrzeżach cumują kutry i jachty, po ruchomej kładce przechodzą spacerowicze, a nad tym wszystkim wznosi się ceglana latarnia z białą laterną. Stoi tuż przy wejściu do portu, wkomponowana w zabudowę nabrzeża, i jest jednym z najczęściej fotografowanych miejsc w mieście. Z jej tarasu widać obie plaże, port, ujście rzeki i dachy starej rybackiej dzielnicy.

Latarnia w Ustce nie jest najwyższa ani najstarsza na polskim wybrzeżu, ale ma coś, czego brakuje wielu innym: stoi w samym środku życia miasta. Wchodząc na nią, nie wędrujesz przez las ani nie oddalasz się od ludzi. Jesteś w centrum portu, gdzie codziennie wypływają i wracają łodzie, a mewy kłócą się o resztki ryb.

Port w Ustce i potrzeba latarni

Ustka od wieków była portem dla Słupska, większego miasta położonego w głębi lądu. Przez ujście Słupi przepływały statki z towarami, a port przy ujściu był dla słupskich kupców oknem na Bałtyk. Wejście do portu było jednak trudne. Piasek niesiony przez prądy przybrzeżne zamulał ujście, a zmienna pogoda utrudniała nawigację. Statki potrzebowały wyraźnego znaku, który pozwoli im trafić w wąskie przejście między falochronami.

Pierwsze światła nawigacyjne w Ustce były proste i niewielkie. Z czasem, wraz z rozwojem portu, postanowiono zbudować prawdziwą latarnię. Obecna wieża powstała w drugiej połowie XIX wieku jako część budynku stacji pilotów, czyli ludzi, którzy pomagali statkom bezpiecznie wejść do portu. To połączenie latarni z budynkiem administracyjnym jest charakterystyczne dla latarni portowych.

Od tamtej pory latarnia działa nieprzerwanie, z przerwą na lata wojenne. Była modernizowana, zmieniano źródło światła i oprawę optyczną, ale bryła pozostała w zasadzie niezmieniona.

Jak wygląda latarnia

Latarnia w Ustce ma ceglaną wieżę wyrastającą z budynku, z galerią i laterną na szczycie. Wieża jest stosunkowo niska, bo stoi przy samym wejściu do portu, gdzie nie potrzeba dużej wysokości, żeby światło było widoczne. Jej kształt jest prosty i funkcjonalny, a czerwona cegła ładnie kontrastuje z białymi elementami i niebem.

Budynek u podstawy latarni pełnił różne funkcje. Mieściła się tu stacja pilotów, mieszkania obsługi, magazyny. Dziś część pomieszczeń jest wykorzystywana do obsługi ruchu turystycznego. Warto przyjrzeć się detalom ceglanej elewacji, oknom i drzwiom, które zachowały charakter z czasów budowy.

Wejście na taras

Na taras latarni prowadzą schody wewnątrz wieży. Stopni nie jest dużo, więc wejście jest łatwe nawet dla dzieci i osób starszych. Schody są jednak wąskie i kręte, a w sezonie trzeba się mijać z innymi zwiedzającymi. Galeria na szczycie jest niewielka, więc obsługa może wpuszczać ograniczoną liczbę osób naraz.

Wejście jest płatne, a godziny otwarcia zmieniają się w zależności od sezonu. Latem latarnia jest otwarta codziennie, poza sezonem krócej lub tylko w wybrane dni. Przy silnym wietrze lub burzy taras bywa zamykany. Aktualne informacje najlepiej sprawdzić na miejscu.

Widok z latarni

Z tarasu widać przede wszystkim port i ujście Słupi. Pod stopami nabrzeża z kutrami i jachtami, falochrony wchodzące w morze, kładka nad kanałem portowym. Na wschód i zachód rozciągają się plaże Ustki, z promenadą i zabudową dzielnicy nadmorskiej. W głębi lądu widać dachy miasta, kościół i zieleń parków.

Patrząc w morze, widać horyzont i statki płynące wzdłuż wybrzeża. W pogodne dni widoczność jest dobra, a woda ma piękne odcienie niebieskiego i zielonego. Przy odrobinie szczęścia zobaczysz kuter wracający z połowów, otoczony chmarą mew, albo jacht wypływający w morze z rozwiniętymi żaglami.

Kładka nad portem

Niedaleko latarni znajduje się ruchoma kładka dla pieszych, która łączy dwa brzegi kanału portowego. Kładka obraca się, żeby przepuścić statki, a jej ruch przyciąga tłumy gapiów, podobnie jak most w Darłówku. To jedna z najnowszych atrakcji Ustki, która szybko stała się symbolem miasta.

Kładka pozwala wygodnie przejść z jednej plaży na drugą bez obchodzenia portu. W sezonie przechodzą po niej tysiące ludzi dziennie. Kiedy kładka się obraca, ruch pieszych zostaje wstrzymany, a ludzie czekają, obserwując, jak statek przepływa przez kanał.

Syrenka z Ustki

Ustka ma swoją syrenkę, czyli pomnik, który stał się jednym z symboli miasta. Według legendy w wodach przy Ustce mieszkała syrena, która zakochała się w rybaku. Pomnik syrenki stoi przy promenadzie, niedaleko portu, i jest jednym z ulubionych miejsc do robienia zdjęć. Mówi się, że dotknięcie syrenki przynosi szczęście albo zapewnia powrót do Ustki.

Spacer od latarni do syrenki to krótka trasa, którą pokonuje niemal każdy turysta w Ustce. Po drodze mija się port, kładkę, promenadę i plażę. To dobry pomysł na wieczorny spacer, kiedy latarnia zapala światło, a syrenka odcina się na tle zachodzącego słońca.

Plaże Ustki

Ustka ma dwie główne plaże: wschodnią i zachodnią, rozdzielone portem i ujściem Słupi. Obie są szerokie i piaszczyste, z kąpieliskami strzeżonymi w sezonie. Plaża wschodnia jest bliżej centrum i promenady, więc bywa bardziej zatłoczona. Plaża zachodnia jest spokojniejsza, z bunkrami z czasów wojny w okolicy.

Z latarni dobrze widać obie plaże i można ocenić, gdzie jest mniej ludzi. Wiele osób po zejściu z latarni wybiera plażę po drugiej stronie portu, przechodząc przez kładkę.

Ustka, uzdrowisko i kurort

Ustka jest uzdrowiskiem z długą tradycją. Już w XIX wieku przyjeżdżali tu kuracjusze, korzystając z morskiego klimatu i kąpieli. W mieście działają sanatoria i zakłady przyrodolecznicze, a dzielnica nadmorska ma charakter kurortu z promenadą, parkiem i willami.

Ustka ma też historię związaną z ważnymi postaciami. W XIX wieku bywał tu kanclerz Otto von Bismarck, który miał posiadłość w okolicy, a w XX wieku Ustkę odwiedzało wielu artystów i polityków. Spacerując po mieście, warto zwrócić uwagę na stare wille i domy rybackie, które przypominają o dawnych czasach.

Latarnia z dziećmi

Dla dzieci latarnia w Ustce jest dobrą atrakcją, bo wejście jest krótkie, a widok z góry ciekawy. Port z kutrami, kładka i statki to dla maluchów świetna rozrywka. Na tarasie trzeba mieć dzieci na oku, ale wejście nie jest męczące.

Po wizycie na latarni warto pójść do syrenki, na plażę albo na lody na promenadzie. W okolicy portu działają też atrakcje dla dzieci, a w deszczowe dni można zwiedzić Bunkry Blüchera albo inne muzea w mieście.

Rybacka dzielnica wokół latarni

Wokół latarni i portu rozciąga się najstarsza część Ustki, dawna dzielnica rybacka. Wąskie uliczki, niskie domy z czerwonej cegły, małe podwórka i stare magazyny przypominają o czasach, gdy Ustka była wsią rybacką, a nie kurortem. Wiele z tych budynków zostało odnowionych i dziś mieszczą się w nich pensjonaty, kawiarnie i galerie, ale ich charakter przetrwał.

Spacer po dzielnicy rybackiej to dobry sposób, żeby zobaczyć Ustkę z innej perspektywy niż ta z promenady. Warto zwrócić uwagę na detale: stare drzwi, ozdobne okiennice, szyldy, kotwice i boje zdobiące ogródki. W niektórych domach zachowały się elementy tradycyjnej zabudowy pomorskiej, a ich mieszkańcy często mają rybackie korzenie sięgające kilku pokoleń.

W tej części miasta znajdziesz też wędzarnie i sklepy z rybami, w których można kupić świeże i wędzone ryby prosto od lokalnych producentów. Zapach dymu z wędzarni unosi się nad uliczkami i przyciąga turystów lepiej niż jakakolwiek reklama.

Piloci, czyli przewodnicy statków

Latarnia w Ustce powstała jako część budynku stacji pilotów i ta funkcja zasługuje na kilka słów wyjaśnienia. Pilot morski to doświadczony marynarz, który zna lokalne warunki: głębokości, prądy, mielizny i zasady ruchu w porcie. Kiedy duży statek zbliża się do portu, pilot wchodzi na jego pokład i doradza kapitanowi, jak bezpiecznie wejść do kanału i przycumować przy nabrzeżu.

W czasach żaglowców i pierwszych parowców praca pilota była niebezpieczna. Pilot wypływał na spotkanie statku małą łodzią, często przy wysokiej fali, i wspinał się na burtę po linowej drabince. Od jego wiedzy i doświadczenia zależało bezpieczeństwo statku i załogi. W Ustce, gdzie wejście do portu jest wąskie i zmienne, piloci byli szczególnie potrzebni.

Dziś pilotaż nadal działa w wielu portach, choć wspierają go nowoczesne systemy nawigacji. Latarnia i dawna stacja pilotów w Ustce przypominają o czasach, gdy bezpieczeństwo żeglugi zależało głównie od ludzkiej wiedzy i odwagi.

Słupia, rzeka, która zbudowała port

Ustka zawdzięcza swoje istnienie rzece Słupi, która tu wpada do morza. Rzeka płynie z Pojezierza Kaszubskiego przez Słupsk i dalej na północ, aż do Bałtyku. Przez wieki była drogą dla statków i łodzi, które przewoziły towary między Słupskiem a morzem. Ujście rzeki stało się naturalnym miejscem dla portu, a wokół niego rozwinęła się osada rybacka.

Dziś Słupia jest popularna wśród kajakarzy i wędkarzy. W górnym biegu płynie przez lasy i łąki, tworząc malownicze zakola, a spływy kajakowe pozwalają poznać spokojne, mniej znane oblicze Pomorza. Rzeka słynie też z łososi i troci, które wpływają z morza na tarło. Wędkarze z całej Polski przyjeżdżają tu, żeby spróbować szczęścia.

Patrząc z latarni na ujście rzeki, warto pomyśleć o tej długiej drodze, którą pokonuje woda, zanim trafi do Bałtyku. I o rybach, które co roku płyną w odwrotnym kierunku, z morza w górę rzeki, pokonując przeszkody, żeby złożyć ikrę tam, gdzie same się urodziły.

Spacer po falochronie

Obok latarni zaczyna się falochron, który osłania wejście do portu. Spacer po falochronie to jedna z ulubionych atrakcji w Ustce. Idzie się wzdłuż kanału portowego, z morzem po jednej stronie i rzeką po drugiej, a na końcu czeka widok na całe wybrzeże. Z falochronu dobrze widać latarnię i port z perspektywy morza.

Na falochronie często siedzą wędkarze, a w spokojne dni spacerują rodziny z dziećmi. Wieczorem to jedno z najlepszych miejsc na oglądanie zachodu słońca. W czasie sztormu wejście na falochron może być niebezpieczne lub zabronione, bo fale przelewają się przez konstrukcję i mogą zmyć człowieka do wody.

Ustka poza sezonem

Ustka jest uzdrowiskiem, więc żyje przez cały rok. Poza sezonem turystów jest mniej, ale kuracjusze, mieszkańcy i spacerowicze nadal wypełniają promenadę i port. Jesienią i zimą morze jest bardziej wzburzone, a fale rozbijające się o falochrony robią wrażenie. Latarnia może być wtedy otwarta w ograniczonych godzinach, ale widok z jej tarasu na zimowe morze jest wart wizyty.

Poza sezonem łatwiej o tanie noclegi, a w hotelach ze spa można skorzystać z ofert pobytowych z zabiegami. Spacer po pustej plaży, z latarnią w tle i syrenką na promenadzie, ma swój urok, którego nie da się doświadczyć latem w tłumie. Wiele osób przyjeżdża do Ustki właśnie jesienią, żeby odpocząć i nacieszyć się spokojem.

Jak działa światło latarni w Ustce

Każda latarnia na polskim wybrzeżu ma swoją charakterystykę świecenia, czyli własny rytm błysków i przerw, różny od rytmu wszystkich sąsiednich latarni. To coś w rodzaju podpisu, który pozwala rozpoznać latarnię nawet wtedy, gdy z daleka widać tylko punkt światła na tle czarnego nieba i morza. Dzięki temu nawigator, widząc w nocy światło na horyzoncie, może sprawdzić w spisie świateł, którą latarnię widzi, i ustalić pozycję statku. Latarnia w Ustce, jako latarnia portowa, ma też ważne zadanie lokalne: pomaga jednostkom trafić w wejście do kanału między falochronami.

Obok latarni w porcie działają też mniejsze światła nawigacyjne, umieszczone na końcach falochronów. Mają one różne kolory, zgodnie z międzynarodowym systemem oznakowania. Wpływając do portu, statek ma po jednej stronie światło czerwone, po drugiej zielone, co pozwala utrzymać się na środku toru. Wieczorem, stojąc na promenadzie, można zobaczyć, jak te światła zapalają się jedno po drugim.

Dla dzieci to dobra okazja do prostej lekcji nawigacji. Można wspólnie policzyć sekundy między błyskami latarni i porównać je z tym, co zapisano w przewodniku. Taka zabawa pokazuje, że światło latarni to nie ozdoba, ale precyzyjny język, którym ląd rozmawia z morzem.

Legenda o syrence

Ustecka syrenka ma swoją legendę, którą miejscowi opowiadają turystom z przymrużeniem oka. Według jednej z wersji w wodach przy Ustce żyła syrena, która wieczorami wypływała na brzeg i śpiewała, wabiąc rybaków. Jeden z nich zakochał się w niej, ale ich miłość nie mogła się spełnić, bo syrena należała do morza, a rybak do lądu. Opowieść ma wiele wariantów, raz kończy się szczęśliwie, raz tragicznie, ale zawsze łączy morze z ludzkimi uczuciami.

Pomnik syrenki przy promenadzie stał się jednym z najczęściej fotografowanych miejsc w Ustce. Turyści dotykają go na szczęście, robią sobie z nim zdjęcia i kupują pamiątki z jego wizerunkiem. Syrenka pojawia się w logo miasta, na pocztówkach i magnesach, a dla dzieci jest często najważniejszym punktem wycieczki do Ustki.

Warto zestawić syrenkę z Ustki z jej słynną kuzynką z Warszawy. Obie wywodzą się z tradycji opowieści o morskich istotach, ale każda ma swoją historię i swój charakter. Ustecka jest mniejsza, bardziej kameralna i ściślej związana z morzem, nad którym stoi.

Gdzie zjeść przy porcie

Port w Ustce to dobre miejsce na obiad z widokiem na wodę. Przy nabrzeżach działają smażalnie i restauracje, w których podaje się ryby z lokalnych połowów. Flądra, śledź, dorsz czy szprot smakują tu najlepiej, kiedy można patrzeć na kutry, z których przed chwilą zostały wyładowane. Warto pytać obsługę o pochodzenie ryb, bo nie wszystkie lokale nad morzem podają ryby z Bałtyku.

Wieczorem okolice latarni i portu zamieniają się w miejsce spotkań. Ludzie siedzą przy stolikach, rozmawiają, obserwują statki i czekają na zachód słońca. W sezonie trzeba czasem poczekać na wolny stolik, ale atmosfera wynagradza cierpliwość. Po kolacji dobrze jest przejść się falochronem albo kładką na drugą stronę portu.

Szlak latarni od Ustki na wschód

Ustka jest dobrym punktem startowym do zwiedzania latarni morskich na wschodnim odcinku środkowego wybrzeża. Na wschód od miasta leży Słowiński Park Narodowy z latarnią w Czołpinie, stojącą na zalesionej wydmie wśród lasu. Dalej, za Łebą, wznosi się stalowa latarnia Stilo w okolicy Osetnika. Obie są zupełnie inne niż portowa latarnia w Ustce i pokazują, jak różnorodne są budowle tego typu.

Wycieczka szlakiem latarni z Ustki do Stilo zajmuje cały dzień, ale pozwala zobaczyć wydmy, lasy, jeziora i kilka nadmorskich miejscowości. Warto zaplanować ją wcześniej, sprawdzając godziny otwarcia latarni i drogi dojazdu, bo niektóre z nich leżą z dala od głównych tras i wymagają dojścia pieszo przez las.

Dlaczego warto wejść na latarnię w Ustce

Latarnia w Ustce to miejsce, które łączy historię portu, widok na miasto i życie nadmorskiego kurortu. Wejście jest łatwe, a z góry widać wszystko, co najważniejsze w Ustce. To dobry punkt startowy do poznania miasta i zaplanowania kolejnych dni pobytu.

Dla kolekcjonerów latarni Ustka jest ważnym przystankiem na szlaku. Na zachód leżą Jarosławiec i Darłówko, na wschód Czołpino i Stilo. Każda z tych latarni jest inna, ale Ustka wyróżnia się położeniem w samym środku pracującego portu.

Aktualizacja: 13 października 2026

Wszystkie atrakcje

Ustka · 12 min czytania

Bunkry Blüchera

Dawna bateria artylerii nadbrzeżnej na zachodniej plaży Ustki. Jak wygląda zwiedzanie bunkrów, co zobaczysz w korytarzach i jak połączyć je z dniem nad morzem.

Ustka · 12 min czytania

Ustka - promenada, port i syrenka

Plan na dzień w Ustce: spacer promenadą, obrotowa kładka nad portem, syrenka na szczęście, ryba prosto z kutra i zachód słońca na falochronie.

Rowy · 12 min czytania

Rowy i jezioro Gardno

Mała wieś rybacka u ujścia Łupawy, dzikie plaże i jezioro Gardno w Słowińskim Parku Narodowym. Co robić w Rowach, dokąd pójść pieszo i jak tu dojechać.

Rowy · 12 min czytania

Latarnia Morska Czołpino

Latarnia na zalesionej wydmie w Słowińskim Parku Narodowym i ruchoma Wydma Czołpińska obok. Jak dojść z parkingu, co widać z tarasu i kiedy przyjść.

Smołdzino · 12 min czytania

Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach

Prawdziwa wieś Słowińców zachowana na swoim miejscu, nad jeziorem Łebsko. Co zobaczyć w zagrodach w Klukach, jakie są imprezy i jak dojechać z Łeby.

Smołdzino · 12 min czytania

Rowokół

Wzgórze w Słowińskim Parku Narodowym z wieżą widokową na Gardno, Łebsko, wydmy i morze. Szlak ze Smołdzina, legendy góry i muzeum przyrodnicze parku.

Noclegi w Ustce

48 ofert bez prowizji, zapytanie trafia prosto do gospodarza.

Wszystkie noclegi
Zdjęcia wkrótce

Apartamenty · Ustka

Komfortowy Apartament

Apartamenty 700 m od morza, z placem zabaw i ogrodem

  • 700 m do morza

Cena na zapytanie

Zdjęcia wkrótce

Pokoje gościnne · Ustka

Young's House Noclegi

Pokoje gościnne 800 m od morza, z placem zabaw i ogrodem

  • 800 m do morza

Cena na zapytanie

Zdjęcia wkrótce

Pensjonat · Ustka

Willa Oliwia

Pensjonat 1,3 km od morza, z placem zabaw i ogrodem

  • 1,3 km do morza

Cena na zapytanie

Zdjęcia wkrótce

Pensjonat · Ustka

Villa Aronia

Pensjonat 250 m od morza, z placem zabaw i ogrodem

  • 250 m do morza

Cena na zapytanie

Szukaj noclegu