Szukaj noclegu

Wybrzeże od zachodu

Dla gospodarzy

Dodaj obiekt

Atrakcje · Rowy · 12 min czytania

Rowy i jezioro Gardno. Spokojna wieś na progu Słowińskiego Parku Narodowego

Rowy to miejsce, w którym kończy się zwykły kurort, a zaczyna dzika przyroda. Mała wieś u ujścia Łupawy ma swoją plażę, przystań, kilka ulic z pensjonatami i smażalniami, a tuż za nią rozpoczyna się Słowiński Park Narodowy. Na wschód od Rowów ciągnie się kilkadziesiąt kilometrów niemal pustego wybrzeża, z wydmami, lasami i jeziorami, a na południu rozlewa się jezioro Gardno, płytkie, szerokie i otoczone trzcinami. To miejsce dla ludzi, którzy lubią morze, ale nie lubią tłoku.

Jezioro Gardno w Rowach z widokiem na Rowokół
Fot. Wladyslaw Golinski / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0

Rowy nie mają latarni, molo ani wielkich atrakcji. Mają za to spokój, bliskość przyrody i dobre położenie jako baza do wycieczek po Słowińskim Parku Narodowym. Stąd można pójść pieszo plażą w stronę Czołpina, pojechać rowerem nad Gardno albo wspiąć się na Rowokół, świętą górę Słowińców. Wieczorem wraca się na rybę z kutra i zachód słońca nad morzem.

Wieś u ujścia rzeki

Rowy leżą tam, gdzie rzeka Łupawa wpada do Bałtyku. Przez stulecia była to wieś rybacka, której mieszkańcy łowili ryby w morzu i w pobliskim jeziorze Gardno. Ujście rzeki dawało schronienie łodziom, a okoliczne łąki i lasy dostarczały siana i drewna. Życie toczyło się w rytmie pór roku i połowów, z dala od wielkich miast i szlaków handlowych.

Turystyka przyszła tu później niż do dużych kurortów. Pierwsi letnicy przyjeżdżali do Rowów jeszcze przed wojną, ale prawdziwy rozwój nastąpił w drugiej połowie XX wieku, kiedy powstały ośrodki wczasowe i domy letniskowe. Mimo to wieś zachowała swój kameralny charakter. Nie ma tu wielkich hoteli ani gęstej zabudowy, a przy ujściu rzeki wciąż cumują łodzie rybackie.

Dla wielu osób Rowy są kompromisem między dziką przyrodą a wygodami kurortu. Są sklepy, restauracje, wypożyczalnie i kąpieliska strzeżone, ale wystarczy kilka minut spaceru, żeby znaleźć się na plaży, na której jest tylko piasek, morze i wiatr.

Plaża w Rowach

Plaża w Rowach jest szeroka, piaszczysta i czysta. W sezonie działają tu kąpieliska strzeżone, wypożyczalnie leżaków i punkty gastronomiczne. W okolicy centrum wsi bywa gwarno, ale wystarczy przejść kawałek na wschód albo na zachód, żeby znaleźć spokojne miejsce. Wydmy za plażą są porośnięte trawą i sosnami, a zejścia na plażę prowadzą przez wyznaczone przejścia.

Na wschód od Rowów plaża wchodzi w granice Słowińskiego Parku Narodowego. Tu nie ma infrastruktury ani ratowników, za to jest dzika przyroda i cisza. Spacer w tę stronę prowadzi wzdłuż wydm i lasów, a im dalej, tym mniej ludzi. To jedna z najpiękniejszych tras spacerowych na polskim wybrzeżu.

W sezonie warto pamiętać, że kąpiel poza kąpieliskami strzeżonymi odbywa się na własną odpowiedzialność. Przy ujściu Łupawy prąd rzeki miesza się z morskim, a woda bywa nieprzewidywalna. Bezpieczniej kąpać się w miejscach pilnowanych przez ratowników.

Przystań i ujście Łupawy

Przy ujściu Łupawy działa niewielka przystań, przy której cumują łodzie rybackie i jachty. To jedno z najbardziej klimatycznych miejsc w Rowach. Rano można zobaczyć, jak łodzie wypływają w morze, a po południu, jak wracają z połowów. Przy przystani działają smażalnie i punkty sprzedaży ryb, gdzie można kupić świeże lub wędzone ryby.

Ujście rzeki osłaniają falochrony, po których można spacerować. Z falochronu widać plażę, wydmy, morze i ujście Łupawy. Wieczorem to dobre miejsce na oglądanie zachodu słońca, a w spokojne dni na wędkowanie. Przy silnym wietrze i sztormie wejście na falochron może być niebezpieczne.

Łupawa jest też popularna wśród kajakarzy. Spływ rzeką, przez lasy i łąki, kończy się często w Rowach, przy ujściu do morza. To ciekawe zakończenie wyprawy, bo po kilku dniach w ciszy lasów kajakarze nagle wypływają na szeroki Bałtyk.

Jezioro Gardno

Na południe od Rowów rozciąga się jezioro Gardno, jedno z największych jezior przybrzeżnych na polskim wybrzeżu. Jest płytkie, z mulistym dnem i brzegami porośniętymi szerokim pasem trzcin. Woda jest lekko słonawa, bo jezioro łączy się z morzem przez Łupawę i przy silnych wiatrach do jeziora wlewa się morska woda. Gardno należy do Słowińskiego Parku Narodowego i jest ważnym miejscem dla ptaków.

Jezioro powstało w taki sam sposób jak inne jeziora przybrzeżne: dawna zatoka morska została odcięta od Bałtyku mierzeją usypaną przez prądy przybrzeżne. Z czasem woda słodła, a brzegi zarastały. Dziś Gardno jest stopniowo wypłycane przez osady i zarastające trzciny, co jest naturalnym procesem starzenia się jeziora.

Nad Gardnem można obserwować ptaki: łabędzie, kaczki, łyski, czaple, błotniaki, a w czasie przelotów gęsi i inne ptaki wędrowne. Najlepiej robić to z wyznaczonych punktów i ścieżek, żeby nie płoszyć zwierząt. Wiosną i jesienią jezioro jest szczególnie ożywione.

Słowiński Park Narodowy na wyciągnięcie ręki

Słowiński Park Narodowy rozciąga się od Rowów na wschód, aż do Łeby. Obejmuje ruchome wydmy, jeziora przybrzeżne Gardno i Łebsko, lasy, łąki i torfowiska. Park słynie przede wszystkim z ruchomych wydm, które przesuwają się o kilka metrów rocznie, zasypując las. Najsłynniejsza z nich, Wydma Łącka, leży bliżej Łeby, ale cały park jest pełen niezwykłych miejsc.

Z Rowów można wejść do parku pieszo, plażą lub leśnymi ścieżkami. Na niektórych szlakach obowiązują opłaty za wstęp, a zasady poruszania się po parku są ściśle określone. Nie wolno schodzić ze szlaków, wchodzić na wydmy poza wyznaczonymi miejscami, zrywać roślin ani płoszyć zwierząt.

Park jest wpisany na listę rezerwatów biosfery UNESCO, co podkreśla jego znaczenie przyrodnicze w skali całej Europy. Dla turystów to okazja, żeby zobaczyć krajobraz, który przypomina pustynię nad morzem, i poczuć siłę natury, która przesuwa całe wzgórza piasku.

Plażą do Czołpina

Jedną z najpiękniejszych wycieczek z Rowów jest wędrówka plażą na wschód, w stronę Czołpina. Trasa prowadzi wzdłuż dzikiego wybrzeża Słowińskiego Parku Narodowego, z wydmami po prawej stronie i morzem po lewej. Nie ma tu zabudowań, dróg ani infrastruktury, tylko piasek, woda i niebo. Idzie się kilka godzin, w zależności od tempa i liczby przystanków.

W Czołpinie czeka latarnia morska na zalesionej wydmie i Wydma Czołpińska, jedna z ruchomych wydm parku. Stamtąd można wrócić do Rowów tą samą drogą albo leśnymi szlakami przez Smołdzino. To całodzienna wyprawa, wymagająca kondycji i dobrego przygotowania: wygodnych butów, wody, jedzenia, kremu z filtrem i nakrycia głowy.

Na trasie nie ma sklepów ani punktów z wodą, więc wszystko trzeba mieć ze sobą. Warto też sprawdzić prognozę pogody, bo na otwartej plaży nie ma gdzie się schować przed deszczem czy burzą.

Jezioro Gardno w Słowińskim Parku Narodowym
Fot. Wladyslaw Golinski / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0

Rowokół, święta góra Słowińców

Niedaleko Rowów, w pobliżu Smołdzina, wznosi się Rowokół, wzgórze o wysokości ponad stu metrów, które dla dawnych mieszkańców tych ziem było świętą górą. Na szczycie stoi wieża widokowa, z której rozciąga się panorama na jezioro Gardno, Słowiński Park Narodowy i morze. To jeden z najlepszych punktów widokowych w regionie.

Wejście na Rowokół prowadzi przez las bukowy, ścieżką, która miejscami jest stroma. Wycieczka zajmuje kilka godzin, licząc dojazd z Rowów. Warto połączyć ją z wizytą w Muzeum Przyrodniczym Słowińskiego Parku Narodowego w Smołdzinie, które dobrze przedstawia przyrodę parku.

Rowerem po okolicy

Okolice Rowów to dobre miejsce na wycieczki rowerowe. Ścieżki prowadzą wzdłuż wybrzeża na zachód, w stronę Orzechowa i Ustki, oraz w głąb lądu, wokół jeziora Gardno, do Smołdzina i dalej. Trasy są w większości płaskie, prowadzą przez lasy, łąki i spokojne wsie.

Na terenie Słowińskiego Parku Narodowego obowiązują zasady dotyczące ruchu rowerowego. Nie wszystkie szlaki są dostępne dla rowerów, więc przed wyjazdem warto sprawdzić mapę i regulamin parku. W Rowach działają wypożyczalnie rowerów, więc nie trzeba przywozić własnego.

Rowy z dziećmi

Rowy to dobre miejsce na wakacje z dziećmi, szczególnie dla rodzin, które szukają spokoju. Plaża jest szeroka i bezpieczna, z kąpieliskami strzeżonymi w sezonie. Przystań z łodziami, falochrony i ujście rzeki dają dzieciom mnóstwo okazji do obserwacji. W okolicy są też place zabaw i atrakcje dla najmłodszych.

Dla starszych dzieci ciekawą przygodą może być wycieczka do Słowińskiego Parku Narodowego, wejście na Rowokół albo spływ kajakowy po Łupawie. Młodsze dzieci zwykle wolą plażę, budowanie zamków i obserwowanie łodzi w porcie.

Dojazd do Rowów

Rowy leżą kilkanaście kilometrów na wschód od Ustki. Najwygodniej dojechać samochodem, przez Ustkę lub ze Słupska. W sezonie kursują autobusy z Ustki i Słupska, a do Ustki można dojechać pociągiem. Rowerem dojazd z Ustki zajmuje około godziny nadmorską trasą rowerową.

W Rowach są parkingi, ale w sezonie mogą być zatłoczone. Wieś jest niewielka, więc wszystkie miejsca są w zasięgu spaceru. Samochód przydaje się głównie do wycieczek w głąb lądu, na przykład do Smołdzina i Rowokołu.

Słowińcy, dawni mieszkańcy okolicy

Okolice Rowów, jeziora Gardno i Łebska zamieszkiwała przez stulecia niewielka grupa ludności nazywana Słowińcami. Byli to potomkowie dawnych Pomorzan, którzy zachowali własny język, zbliżony do kaszubskiego, oraz tradycje związane z rybołówstwem i życiem na podmokłych terenach nad jeziorami. Ich wsie leżały na skraju lasów i bagien, a ludzie żyli z połowów, hodowli i uprawy niewielkich pól.

Z czasem, pod wpływem germanizacji, język słowiński zanikał, a w XX wieku przestał być używany na co dzień. Po 1945 roku większość dawnych mieszkańców wyjechała, a ich miejsce zajęli przesiedleńcy z innych części Polski. Pamięć o Słowińcach przetrwała jednak w nazwach miejscowości, w nazwie parku narodowego i w skansenie w Klukach, który pokazuje, jak wyglądało ich życie.

Wizyta w Klukach, niedaleko Smołdzina, to dobre uzupełnienie pobytu w Rowach. W skansenie można zobaczyć zagrody, chałupy, narzędzia i sprzęty używane przez Słowińców, a w sezonie wziąć udział w pokazach dawnych rzemiosł i prac gospodarskich.

Ptaki nad Gardnem

Jezioro Gardno i okoliczne łąki są jednym z ważniejszych miejsc dla ptaków na polskim wybrzeżu. W trzcinowiskach gniazdują trzciniaki, wąsatki, bąki i błotniaki stawowe, a na otwartej wodzie pływają łabędzie, perkozy i kaczki. Na łąkach wokół jeziora można zobaczyć czajki, rycyki i inne ptaki siewkowe. Nad jeziorem przelatują bieliki, które polują na ryby i ptaki wodne.

Wiosną i jesienią jezioro staje się przystankiem dla ptaków wędrownych. Ogromne stada gęsi zatrzymują się na łąkach i wodzie, a ich gęganie słychać z daleka. Dla obserwatorów ptaków to najciekawszy czas, bo każdego dnia można zobaczyć coś innego. Warto mieć lornetkę, atlas ptaków i cierpliwość.

Najlepsze miejsca do obserwacji znajdziesz na skraju parku, przy ścieżkach i punktach widokowych. Wieża na Rowokole daje widok na całe jezioro z góry, co pozwala zobaczyć, jak duże są trzcinowiska i gdzie gromadzą się ptaki.

Widok z pomostu nad jeziorem Gardno
Fot. Grażyna Burak / Wikimedia Commons, CC BY 3.0

Wędkarstwo i rybołówstwo

Rowy od zawsze żyły z ryb. W morzu łowiono śledzie, flądry i dorsze, a w jeziorze Gardno szczupaki, okonie, węgorze i płocie. Rybacy z Rowów wypływali na połowy małymi łodziami, a ryby sprzedawali w okolicznych miastach. Dziś rybołówstwo ma mniejsze znaczenie, ale przystań przy ujściu Łupawy wciąż jest miejscem pracy dla lokalnych rybaków.

Dla wędkarzy okolica jest atrakcyjna. Można łowić w morzu, z falochronu lub plaży, w Łupawie i w niektórych częściach jeziora, jeśli pozwalają na to przepisy parku narodowego. Łupawa słynie z troci i łososi, które wpływają z morza na tarło. Przed wędkowaniem trzeba sprawdzić przepisy i wykupić odpowiednie zezwolenie.

Rowy poza sezonem

Poza sezonem Rowy pustoszeją niemal całkowicie. Większość pensjonatów i lokali zamyka się na zimę, a na plaży spotkasz tylko mieszkańców i nielicznych spacerowiczów. Dla osób szukających ciszy to najlepszy moment na przyjazd. Morze jest wzburzone, plaża pusta, a przyroda Słowińskiego Parku Narodowego pokazuje swoje surowe oblicze.

Jesienią nad Gardnem odpoczywają stada ptaków wędrownych, a lasy przybierają złote i rude barwy. Zimą, przy mrozie, plaża pokrywa się lodem, a wydmy śniegiem. Spacer w takich warunkach wymaga ciepłego ubrania, ale nagrodą jest krajobraz, którego latem nie zobaczysz.

Spływ kajakowy Łupawą

Łupawa jest jedną z ładniejszych rzek kajakowych na Pomorzu. Płynie z pojezierza przez lasy, łąki i wsie, tworząc malownicze zakola i przełomy. Spływ trwa od jednego do kilku dni, w zależności od wybranego odcinka. Na trasie są miejsca biwakowe, przenoski i wiejskie przystanie, a organizatorzy spływów zapewniają kajaki i transport.

Zakończenie spływu w Rowach ma swój urok. Po dniach w ciszy lasów rzeka rozszerza się, mija jezioro Gardno i wpada do morza. Wiele osób wspomina moment, gdy po raz pierwszy widzi z kajaka szeroki horyzont Bałtyku. Trzeba jednak pamiętać, że przy ujściu rzeki do morza woda bywa niespokojna, a wypływanie kajakiem na otwarte morze jest niebezpieczne.

Wydmy i las nad morzem

Między plażą a jeziorem Gardno ciągnie się pas wydm i lasu, który jest jednym z najciekawszych elementów krajobrazu okolic Rowów. Wydmy przednie, najbliżej morza, porasta wydmuchrzyca i piaskownica, trawy o długich korzeniach, które wiążą piasek i chronią go przed wiatrem. Dalej rosną sosny, często powykręcane przez wiatr w fantazyjne kształty, a pod nimi krzewy bażyny i wrzosy. Ten las jest młodszy, niż się wydaje, bo w wielu miejscach został posadzony, żeby zatrzymać wędrujący piasek.

W XIX wieku piasek z ruchomych wydm zagrażał wsiom i polom w okolicy. Ludzie walczyli z nim, sadząc trawy i drzewa, budując płotki z gałęzi i chrustu. Dzięki tej pracy powstał pas lasu, który dziś wydaje się naturalnym elementem krajobrazu. W Słowińskim Parku Narodowym część wydm pozostawiono jednak w spokoju, żeby mogły wędrować swobodnie, co pozwala zobaczyć, jak wyglądało wybrzeże, zanim człowiek zaczął je zmieniać.

Spacerując przez las nad morzem, trzymaj się wyznaczonych ścieżek i przejść. Wydmy są delikatne, a deptanie roślinności przyspiesza erozję. W lesie łatwo też o kleszcze, więc po powrocie warto obejrzeć skórę, szczególnie u dzieci, które lubią bawić się w trawie i krzakach. Dobrze sprawdza się jasne ubranie, na którym łatwiej zauważyć intruza, oraz repelent nałożony przed wyjściem.

Gdzie zjeść w Rowach

W Rowach działają smażalnie i restauracje, w których podaje się ryby z lokalnych połowów. Najlepiej pytać o to, co jest świeże i skąd pochodzi. Przy przystani można kupić ryby prosto od rybaków lub z wędzarni. Wędzona flądra czy makrela to klasyka, którą warto spróbować.

W sezonie w Rowach nie brakuje też pizzerii, lodziarni i gofrowni. Poza sezonem wybór jest mniejszy, a część lokali jest zamknięta. Jeśli przyjeżdżasz jesienią lub zimą, warto mieć zapas jedzenia albo planować posiłki w większych miejscowościach, takich jak Ustka czy Słupsk.

Dlaczego warto przyjechać do Rowów

Rowy to miejsce dla tych, którzy chcą odpocząć od tłumów, a jednocześnie mieć dostęp do podstawowych wygód. Spokojna wieś rybacka, szeroka plaża, jezioro Gardno i bliskość Słowińskiego Parku Narodowego tworzą razem miejsce, w którym można spędzić tydzień, nie nudząc się ani przez chwilę.

To także dobra baza do poznania jednego z najpiękniejszych parków narodowych w Polsce. Wydmy, jeziora, lasy i dzikie plaże są na wyciągnięcie ręki, a wieczorem można wrócić do wsi na rybę z kutra i zachód słońca nad morzem.

Aktualizacja: 13 października 2026

Wszystkie atrakcje

Latarnia · Rowy · 12 min czytania

Latarnia Morska Czołpino

Latarnia na zalesionej wydmie w Słowińskim Parku Narodowym i ruchoma Wydma Czołpińska obok. Jak dojść z parkingu, co widać z tarasu i kiedy przyjść.

Muzeum · Smołdzino · 12 min czytania

Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach

Prawdziwa wieś Słowińców zachowana na swoim miejscu, nad jeziorem Łebsko. Co zobaczyć w zagrodach w Klukach, jakie są imprezy i jak dojechać z Łeby.

Przyroda · Smołdzino · 12 min czytania

Rowokół

Wzgórze w Słowińskim Parku Narodowym z wieżą widokową na Gardno, Łebsko, wydmy i morze. Szlak ze Smołdzina, legendy góry i muzeum przyrodnicze parku.

Wydma · Łeba · 12 min czytania

Wydma Łącka

Ruchoma wydma w Słowińskim Parku Narodowym, z której widać morze i jezioro Łebsko. Jak dojść z Łeby i Rąbki, kiedy przyjść i jak nie zniszczyć piasku.

Fort i militaria · Łeba · 12 min czytania

Muzeum Wyrzutnia Rakiet w Rąbce

Bunkry, stanowiska startowe i repliki rakiet przy drodze na Wydmę Łącką. Historia poligonu w Rąbce, polskie rakiety meteorologiczne i zwiedzanie z dziećmi.

Kościół · Łeba · 12 min czytania

Ruiny kościoła św. Mikołaja w Łebie

Fragment gotyckich murów w wydmach to wszystko, co zostało ze starej Łeby. Dlaczego miasto przeniesiono, jak dojść do ruin i co warto wiedzieć przed spacerem.

Noclegi w Rowach

94 oferty bez prowizji, zapytanie trafia prosto do gospodarza.

Wszystkie noclegi
Zdjęcia wkrótce

Apartamenty · Rowy

Statki na Niebie

Apartamenty 550 m od morza, z basenem i sauną

  • 550 m do morza

Cena na zapytanie

Zdjęcia wkrótce

Pokoje gościnne · Rowy

Pokoje i domki Marcus

Pokoje gościnne 700 m od morza, z sauną i jacuzzi

  • 700 m do morza

Cena na zapytanie

Zdjęcia wkrótce

Apartamenty · Rowy

Apartamenty Jeanette

Apartamenty tuż przy plaży, z basenem i widokiem na morze

  • 150 m do morza

Cena na zapytanie

Zdjęcia wkrótce

Domki letniskowe · Rowy

Domki Morskie Chaty

Domki letniskowe 1,2 km od morza, z placem zabaw i ogrodem

  • 1,2 km do morza

Cena na zapytanie

Szukaj noclegu