Szukaj noclegu

Wybrzeże od zachodu

Dla gospodarzy

Dodaj obiekt

Przewodnik · Mielno i Darłowo

Jarosławiec, wieś na klifie z latarnią, przystanią rybacką i plażą nazywaną polskim Dubajem

Jarosławiec to dawna wieś rybacka na wysokim brzegu między Darłowem a Ustką, dziś jedna z najczęściej odwiedzanych miejscowości środkowego wybrzeża. Ma ceglaną latarnię z 1838 roku, małą przystań z kutrami, aquapark i plażę usypaną między kamiennymi ostrogami. Poniżej znajdziesz to, co przyda się przed przyjazdem: jak wygląda plaża, co zobaczyć, co robić z dziećmi i gdzie szukać noclegu.

Rybacka osada na klifie, która stała się kurortem

Jarosławiec leży na Wybrzeżu Słowińskim, w gminie Postomino, mniej więcej w połowie drogi między Darłowem a Ustką. Zabudowa zajmuje wysoki brzeg, który na odcinku około dwóch kilometrów opada do morza klifem mającym miejscami kilkadziesiąt metrów wysokości. Od strony lądu wieś otaczają lasy sosnowe z domieszką sosny czarnej, modrzewia i daglezji, a tuż na wschód od zabudowy rozciąga się jezioro Wicko. Przy wschodnim skraju miejscowości do Bałtyku uchodzi Głównica, która odprowadza wodę z jeziora.

Pierwsza wzmianka o osadzie pochodzi z 1460 roku. Do 1945 roku wieś nosiła niemiecką nazwę Jershöft, a obecną, polską, zatwierdzono w 1947 roku. Według miejscowej opowieści dawni mieszkańcy żyli z połowów, ale też z łupienia statków, które rozbijały się na mieliznach przed brzegiem. Pewniejszym źródłem dochodu był bursztyn wyrzucany przez morze, a zdarzały się bryły ważące nawet dwa kilogramy. W latach 1920-1932 na wakacje przyjeżdżał tu niemiecki ekspresjonista Karl Schmidt-Rottluff.

Przed wojną do Jarosławca przyjeżdżało około dwóch tysięcy letników rocznie. W latach 2010-2019 było ich już od 120 do 170 tysięcy, a liczbę miejsc noclegowych szacuje się na około 30 tysięcy, choć stałych mieszkańców jest około czterystu. Dlatego wieś ma dwa oblicza. W lipcu i sierpniu główne ulice są pełne ludzi, budek z goframi i smażalni, a po sezonie robi się cicho i zostają rybacy, kuracjusze ośrodków z zabiegami i spacerowicze. Historyczną osią jest ulica Nadmorska, licząca około 750 metrów, z granitowym deptakiem na odcinku mniej więcej 250 metrów. Ruch samochodowy skupia się na ulicy Bałtyckiej, która wyprowadza z wsi w stronę Sławna i Darłowa.

Plaża w Jarosławcu: polski Dubaj między kamiennymi ostrogami

Najbardziej znanym miejscem w Jarosławcu jest plaża usypana w latach 2016-2018. Na zlecenie Urzędu Morskiego zbudowano pięć kamiennych ramion sięgających około 180 metrów w morze, a przestrzenie między nimi wypełniono piaskiem pompowanym z dna. Powstało około pięciu hektarów nowej plaży. Inwestycja kosztowała około 170 milionów złotych i była przede wszystkim ochroną klifu, który fale podmywały coraz mocniej. Szerokie pola jasnego piasku między granitowymi ramionami szybko przyniosły jej przydomek polskiego Dubaju, a zdjęcia z drona obiegły media w całym kraju.

Plaża wygląda więc inaczej niż w sąsiednich wsiach. Ramiona dzielą brzeg na kilka zatok z szerokim pasem piasku, więc jest miejsce na parawan, siatkówkę i zamki z piasku, a w każdej zatoce łatwo odnaleźć swoich. Po kamieniach nie chodź jak po molo: bloki są nierówne, śliskie od glonów i przy fali naprawdę niebezpieczne. Brzeg jest wysoki, więc na wielu zejściach trzeba pokonać schody. Jeśli jedziesz z wózkiem albo z dużym sprzętem plażowym, zapytaj gospodarza o najwygodniejsze dojście z twojej ulicy.

W sezonie działają dwa kąpieliska strzeżone, Jarosławiec Wschód i Jarosławiec Zachód. Ich granice i terminy pracy ratowników gmina ustala co roku, a mapki wiszą przy zejściach. Na wschód od wsi, za ujściem Głównicy, zaczyna się teren wojskowy: Centralny Poligon Sił Powietrznych zajmuje około 20 kilometrów wybrzeża w stronę Ustki i nie wolno tam wchodzić, a podczas ćwiczeń zamykany jest też pas morza. Spacer brzegiem na wschód kończy się więc szybko. Na zachód możesz iść długo, przez Rusinowo aż do Wicia, i im dalej od centrum, tym mniej ludzi.

O tym, gdzie można wejść z psem, decyduje regulamin kąpieliska wywieszony przy zejściu. W strefach strzeżonych psów w sezonie zwykle się nie wpuszcza, więc z czworonogiem lepiej odejść kawałek dalej, trzymać go na smyczy i sprzątać po nim. Po sztormie przejdź się brzegiem wcześnie rano: w pasie wodorostów i drobnego drewna wyrzuconego przez fale wciąż trafiają się okruchy bursztynu, z którego ta okolica słynęła od wieków.

Latarnia, przystań i bursztyn: co zobaczyć w Jarosławcu

Latarnia morska z 1838 roku

Czerwona, ceglana latarnia stoi przy ulicy Szkolnej, około 380 metrów od brzegu. Wieża ma 33,3 metra wysokości i jest zbudowana z glazurowanej cegły, a kondygnacje oddzielają ozdobne gzymsy. Światło działa od 1838 roku. W 1908 roku latarnię zelektryfikowano i wyposażono w syrenę mgłową, w czasie wojny została poważnie uszkodzona, a ponownie zaświeciła w 1946 roku. Od 1993 roku jest wpisana do rejestru zabytków. Na taras widokowy prowadzą 122 stopnie. Z góry widać morze, dachy wsi, las i oba pobliskie jeziora, Wicko i Kopań, a przy dobrej widoczności także wiatraki na polach w stronę Darłowa.

Przed latarnią od 2013 roku stoi rzeźba rybaka odlana z brązu. Stała się jednym z ulubionych miejsc do zdjęć i wygodnym punktem zbiórki, kiedy rodzina rozchodzi się po wsi. Godziny wejścia na wieżę zmieniają się w zależności od miesiąca, więc sprawdź je na tablicy przy wejściu albo na stronie obiektu.

Przystań rybacka i łodzie z literami JAR

Przystań w Jarosławcu ma status portu rybackiego od 1994 roku. Jest niewielka i zupełnie niepodobna do portów w Darłówku czy Ustce: łodzie z oznaczeniem JAR stoją przy krótkim nabrzeżu albo są wyciągane na brzeg, a obok działają sklepy rybne i smażalnie. Najwięcej dzieje się, gdy kutry wracają z morza i rybacy rozładowują skrzynki. W sezonie z przystani wypływają też krótkie rejsy wycieczkowe. Ich terminy zależą od pogody i ogłaszane są na miejscu.

Muzeum Bursztynu

Prywatne Muzeum Bursztynu działa w Jarosławcu od połowy poprzedniej dekady i ma około 1500 eksponatów. Najcenniejsza jest bryła ważąca 2906 gramów, zaliczana do największych znalezionych w Polsce. Duże wrażenie robią inkluzje, czyli owady i fragmenty roślin uwięzione w żywicy sprzed milionów lat, a także rzadki bursztyn o niebieskim odcieniu. Poza stałymi ekspozycjami latem pokazywane są wystawy czasowe. To dobry cel, kiedy na plaży wieje zbyt mocno, a dzieci pytają, skąd biorą się kamienie, których szukały rano przy brzegu.

Kościół z bursztynowym kielichem

Kościół Przemienienia Pańskiego zaczęto budować w 1989 roku. Należy do parafii w pobliskim Łącku, gdzie stoi gotycka świątynia, którą warto zobaczyć przy okazji wycieczki rowerowej. W wyposażeniu kościoła w Jarosławcu są kielich i puszka na komunikanty wykonane z bursztynu, co dobrze pasuje do historii wsi, w której zbieranie bursztynu przez stulecia było ważnym zajęciem.

Jarosławiec z dzieckiem i na deszczowy dzień

Dla rodzin najważniejszym adresem poza plażą jest Aquapark Panorama Morska, otwarty w 2008 roku przy ośrodku o tej samej nazwie, kilkaset metrów od morza. Na zewnątrz są basen z falą, połączone baseny rekreacyjne i kilka zjeżdżalni, a pod dachem rwąca rzeka, zjeżdżalnie rurowe i brodzik dla maluchów. Baseny zewnętrzne są podgrzewane, ale działają tylko w cieplejszej części roku, więc w deszczowy dzień zostaje część kryta. Godziny i zasady wstępu dla gości spoza ośrodka sprawdź na stronie aquaparku przed wyjściem.

Dzieci lubią też wspinaczkę na latarnię, bo 122 stopnie to dla nich wyzwanie z nagrodą w postaci widoku, a potem zdjęcie z rybakiem z brązu. Szerokie pola piasku na sztucznej plaży dają miejsce na budowle i zabawy z piłką, a wyznaczone kąpieliska ułatwiają pilnowanie maluchów. Kolejne przedpołudnie wypełni spacer na przystań, gdzie stoją łodzie, i szukanie bursztynu po sztormie. Najmłodszym, którzy szybko się męczą, wystarczy krótka trasa: latarnia, przystań i lody na Nadmorskiej mieszczą się w jednym spacerze.

  • Kryta część aquaparku Panorama Morska: rwąca rzeka, zjeżdżalnie rurowe i brodzik.
  • Muzeum Bursztynu z bryłą ważącą prawie trzy kilogramy i inkluzjami.
  • Latarnia morska, gdy przestanie padać, a chmury podniosą się wysoko.
  • Zamek Książąt Pomorskich w Darłowie, około pół godziny jazdy samochodem.
  • Bunkry Blüchera, latarnia i port w Ustce na dłuższą wycieczkę.

Jezioro Wicko, Kopań i las: przyroda wokół wsi

Na wschód od Jarosławca leży Wicko, płytkie jezioro przybrzeżne, które kiedyś było zatoką morską. Ma około 5 kilometrów długości i niecałe 4 kilometry szerokości, a średnio tylko 2,7 metra głębokości. Od Bałtyku oddziela je mierzeja z zalesionymi wydmami, wysokimi nawet na 40 metrów. Jezioro z wydmami jest chronione jako obszar Natura 2000 Jezioro Wicko i Modelskie Wydmy. Północny brzeg należy do poligonu, ale od strony wsi woda jest dostępna: pomosty widokowe stoją w Jezierzanach, Łącku i Królewie. Wędkarze łowią tu sandacze, szczupaki, okonie, leszcze i węgorze. W zachodniej części jeziora obowiązuje zakaz wędkowania z łodzi.

Na zachód, za Wiciem, zaczyna się Kopań, kolejne jezioro przybrzeżne. Wąski pas lądu między nim a morzem ciągnie się aż do Darłówka i jest jednym z najciekawszych odcinków tej części wybrzeża: po jednej stronie fale, po drugiej trzciny i spokojna woda. Z Jarosławca dojdziesz tam plażą przez Rusinowo i Wicie, a rowerem pojedziesz drogą rowerową.

Las zaczyna się tuż za ostatnimi domami i ścieżkami między sosnami z dalszych części wsi łatwo dojść na plażę. W upalne dni to najprzyjemniejsza droga nad morze, bo przez większość czasu idziesz w cieniu. Uważaj natomiast przy krawędzi klifu. Brzeg jest zbudowany z piasku i gliny, które po deszczu i sztormie potrafią się osunąć, dlatego nie podchodź do krawędzi i schodź na plażę tylko wyznaczonymi zejściami.

Rowerem po Velo Baltica: z Jarosławca do Darłówka i Ustki

Przez Jarosławiec przebiega Velo Baltica, czyli polski odcinek tras EuroVelo 10 i 13 wzdłuż wybrzeża. Etap z Darłowa do Ustki ma około 47 kilometrów i należy do najciekawszych na całym szlaku. Z Darłówka trasa biegnie wałem między morzem a jeziorem Kopań. Pierwsza część to droga z płyt betonowych, mało wygodna, ale z wodą po obu stronach. Od Wicia zaczyna się gładki asfalt, którym dojedziesz prosto do Jarosławca.

Dalej na wschód szlak omija poligon i skręca w głąb lądu. Prowadzi przez Łącko, krótko drogą z ruchem samochodowym, potem odcinkami szutrowymi i asfaltowymi, w tym fragmentem dawnego torowiska, aż do granicy województwa pomorskiego. Od Zaleskiego do Ustki biegnie już osobna droga rowerowa wzdłuż szosy. Na krótszą wycieczkę dobra jest pętla Darłowo - Wicie o długości około 28 kilometrów: brzegiem morza do Wicia, a z powrotem spokojnymi drogami przez Barzowice i Cisowo, między wiatrakami. Z Jarosławca dołączysz do niej w Wiciu, kilka kilometrów od wsi.

Wycieczki z Jarosławca: Darłowo, Wicie, Rusinowo i Ustka

Najbliżej, kilka kilometrów na zachód, leżą Rusinowo i Wicie. Rusinowo to stara wieś z neogotyckim kościołem z 1873 roku i grobowcem megalitycznym przy drodze do Darłowa, a w jej leśnej części stoi wiele domków letniskowych. Wicie ma spokojniejszą plażę i głaz wyznaczający umowny środek polskiego wybrzeża. Więcej przeczytasz w przewodniku po Rusinowie.

Darłowo jest około 20 kilometrów na zachód. Warto zobaczyć tam średniowieczny Zamek Książąt Pomorskich, jeden z najlepiej zachowanych zamków na Pomorzu, kościół Mariacki, barokowy ratusz i fontannę z figurą rybaka przed nim. W nadmorskim Darłówku czeka port, ruchoma przeprawa nad Wieprzą, która otwiera się, by przepuścić statki, i szeroka plaża. Szczegóły znajdziesz w przewodniku po Darłówku.

Ustka leży w linii prostej około 20 kilometrów na wschód, ale przez poligon droga jest dłuższa i prowadzi w głąb lądu. Warto pojechać tam na cały dzień: latarnia z 1892 roku, Bunkry Blüchera, kładka nad portem i dzielnica rybacka z domami o konstrukcji szachulcowej to zupełnie inny klimat niż w Jarosławcu. Opisaliśmy je w przewodniku po Ustce.

Kiedy przyjechać do Jarosławca

Pełnia sezonu trwa od końca czerwca do końca sierpnia. Wtedy działają kąpieliska strzeżone, zewnętrzne baseny aquaparku, smażalnie i rejsy z przystani, a wieczorem na Nadmorskiej jest gwarno. Od 1990 roku w Jarosławcu odbywa się Międzynarodowy Bieg po Plaży, jedna z najstarszych imprez biegowych na wybrzeżu. Termin kolejnej edycji podają organizatorzy.

Czerwiec i wrzesień to dobry czas dla tych, którzy wolą spokój. Woda jest chłodniejsza, ale na sztucznej plaży bez trudu znajdziesz miejsce, a ceny noclegów są niższe. Część dużych ośrodków z basenami i zabiegami przyjmuje gości również jesienią i zimą, więc poza sezonem Jarosławiec sprawdza się na kilka dni spacerów po lesie i plaży. Pamiętaj tylko, że wiele punktów gastronomicznych i wypożyczalni zamyka się wtedy na kilka miesięcy.

Jak dojechać do Jarosławca

Jarosławiec leży około 11 kilometrów na północ od drogi wojewódzkiej nr 203, która łączy Koszalin i Darłowo z Ustką. Z głębi kraju najczęściej dojeżdża się przez Sławno i Postomino. Ostatni odcinek prowadzi wśród pól i lasów, a we wsi drogą główną jest ulica Bałtycka. W szczycie sezonu parkingi blisko centrum szybko się zapełniają, dlatego jeśli nocleg ma własne miejsce postojowe, zostaw tam auto i poruszaj się pieszo. Cała wieś jest na tyle mała, że do latarni, przystani i plaży dojdziesz w kilka lub kilkanaście minut.

Do Jarosławca nie dojedziesz pociągiem. Najbliższe stacje są w Sławnie i Słupsku, skąd kursują autobusy. Z przystanku we wsi jeżdżą autobusy do Darłowa, Sławna, Słupska, Rusinowa i Ustki, a w wakacje także bezpośrednie połączenia z Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Poznania i Bydgoszczy. Rozkłady zmieniają się co sezon, więc sprawdź je u przewoźników przed wyjazdem. Najbliższe lotniska to Gdańsk i Szczecin-Goleniów, z obu trzeba jeszcze jechać kilka godzin.

Gdzie nocować w Jarosławcu i okolicy

W Jarosławcu przeważają domki letniskowe i pokoje gościnne, uzupełnione przez ośrodki wypoczynkowe, pensjonaty i kemping. Najbliżej morza, często 100-200 metrów od zejścia, nocuje się w okolicy ulicy Nadmorskiej, latarni i przystani. To wygodne miejsce, jeśli chcesz mieć wszystko pod ręką, ale wieczorem bywa głośno. Spokojniej jest na ulicach wciśniętych w las, gdzie stoją domki w Jarosławcu, zwykle kilkaset metrów od plaży. Dla par i osób przyjeżdżających na krócej dobrym wyborem są pokoje w Jarosławcu. Wszystkie oferty z odległością do morza i mapą zebraliśmy na stronie noclegi w Jarosławcu.

Jeśli wolisz ciszę, rozejrzyj się w sąsiednich wsiach. W Rusinowie są głównie domki w lesie, kilkaset metrów do dwóch kilometrów od plaży, z której idzie się wzdłuż brzegu do Jarosławca. Jezierzany leżą nad jeziorem Wicko, około dwóch kilometrów od plaży, i przyciągają rodziny z dziećmi oraz wędkarzy. Na samym jeziorze, w Łącku, jest przystań z pomostem.

Najczęstsze pytania

Czy plaża w Jarosławcu jest naprawdę sztuczna?

Tak. W latach 2016-2018 Urząd Morski zbudował tu pięć kamiennych ramion sięgających około 180 metrów w morze, a przestrzenie między nimi wypełniono piaskiem pompowanym z dna. Powstało około pięciu hektarów plaży, która chroni klif przed falami. Od szerokich pól piasku i granitowych ostróg wziął się przydomek polski Dubaj.

Czy można wejść na latarnię w Jarosławcu?

Tak, latarnia jest udostępniona zwiedzającym. Na taras widokowy prowadzą 122 stopnie, a z góry widać morze, wieś oraz jeziora Wicko i Kopań. Godziny otwarcia zmieniają się w zależności od miesiąca, dlatego sprawdź je przed wizytą.

Czy z Jarosławca można iść plażą do Ustki?

Nie. Na wschód od wsi zaczyna się Centralny Poligon Sił Powietrznych, który zajmuje około 20 kilometrów wybrzeża w stronę Ustki. Wstęp na ten teren jest zabroniony, a podczas ćwiczeń zamykany jest też pas morza. Plażą możesz za to iść na zachód, przez Rusinowo do Wicia.

Co robić w Jarosławcu, gdy pada deszcz?

Najlepiej wybrać się do krytej części Aquaparku Panorama Morska z rwącą rzeką i brodzikiem albo do Muzeum Bursztynu, gdzie leży bryła ważąca prawie trzy kilogramy. Na dłuższą wycieczkę dobrze nadaje się zamek w Darłowie albo Ustka z Bunkrami Blüchera.

Czy w Jarosławcu można plażować z psem?

Na kąpieliskach strzeżonych w sezonie psów zwykle się nie wpuszcza, a szczegóły zapisane są w regulaminie przy zejściu na plażę. Poza strzeżonymi strefami można spacerować z psem na smyczy, pamiętając o sprzątaniu. Najspokojniej jest na zachód od centrum, w stronę Rusinowa.

Jak dojechać do Jarosławca bez samochodu?

Pociągiem dojedziesz do Sławna albo Słupska, a dalej autobusem. Z Jarosławca kursują autobusy do Darłowa, Sławna, Słupska i Ustki, a w wakacje także bezpośrednie połączenia z kilku dużych miast. Rozkłady zmieniają się co sezon.

Ile dni warto spędzić w Jarosławcu?

Na plażę, latarnię, przystań, muzeum i aquapark wystarczą trzy, cztery dni. Tydzień pozwala dodatkowo przejechać rowerem do Darłówka wzdłuż jeziora Kopań, zwiedzić zamek w Darłowie i spędzić dzień w Ustce.

Aktualizacja: 9 października 2026

Noclegi w Jarosławcu

64 oferty bez prowizji, zapytanie trafia prosto do gospodarza.

Wszystkie noclegi
Zdjęcia wkrótce

Domki letniskowe · Jarosławiec

Domki Szachulcowo

Domki letniskowe 1 km od morza, z jacuzzi i placem zabaw

  • 1 km do morza

Cena na zapytanie

Zdjęcia wkrótce

Domki letniskowe · Jarosławiec

Domki i pokoje Leśna Chata

Domki letniskowe 900 m od morza, z jacuzzi i placem zabaw

  • 900 m do morza

Cena na zapytanie

Zdjęcia wkrótce

Domki letniskowe · Jarosławiec

Domki Pod Sosnami

Domki letniskowe 950 m od morza, z placem zabaw i ogrodem

  • 950 m do morza

Cena na zapytanie

Zdjęcia wkrótce

Domki letniskowe · Jarosławiec

Domki Letniskowe Iguana

Domki letniskowe 900 m od morza, z placem zabaw i ogrodem

  • 900 m do morza

Cena na zapytanie

Szukaj noclegu