Szukaj noclegu

Wybrzeże od zachodu

Dla gospodarzy

Dodaj obiekt

Atrakcje · Kołobrzeg · 12 min czytania

ORP Fala, okręt patrolowy z Kołobrzegu, po którym można chodzić

Szary kadłub z czerwonym dnem i zieloną linią wodną widać z daleka, choć okręt stoi na lądzie, kilkadziesiąt metrów od wody. ORP Fala to pierwszy z pięciu patrolowców projektu 912, zbudowany w Gdyni w połowie lat 60. Przez ponad trzydzieści lat pilnował morskiej granicy, najpierw w Wojskach Ochrony Pogranicza, potem w Straży Granicznej, i przez cały ten czas jego macierzystym portem był Kołobrzeg. Dziś jest najważniejszym eksponatem Kołobrzeskiego Skansenu Morskiego, oddziału Muzeum Oręża Polskiego.

Okręt patrolowy ORP Fala na lądzie w Kołobrzeskim Skansenie Morskim, z szarym kadłubem i czerwonym dnem
Fot. Zala / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0

Gdzie stoi ORP Fala

Okręt jest częścią Kołobrzeskiego Skansenu Morskiego, który działa w zachodniej części portu, przy ulicy Bałtyckiej, obok XIX-wiecznej Reduty Solnej. Skansen otwarto 14 sierpnia 2013 roku jako oddział Muzeum Oręża Polskiego. Okręty stoją tu wyslipowane, czyli wyciągnięte z wody i ustawione na lądzie na stalowych podporach. Dzięki temu widać cały kadłub, łącznie z częścią, która w czasie służby była zanurzona: śruby, wały napędowe i ster.

Według muzeum pomysł na skansen pojawił się kilka lat wcześniej i miał bardzo praktyczne podłoże. W porcie brakowało miejsc przy nabrzeżach, a utrzymanie okrętów muzealnych na wodzie było drogie: kadłuby trzeba regularnie konserwować, pilnować cum i szczelności. Na lądzie okręty są bezpieczniejsze, łatwiej je zwiedzać i można pokazać obok nich uzbrojenie oraz sprzęt morski, który nie zmieściłby się na pokładzie.

Projekt 912: patrolowce dla Wojsk Ochrony Pogranicza

W latach 60. Wojska Ochrony Pogranicza potrzebowały nowych, większych okrętów do patrolowania polskich wód terytorialnych. Zamiast rozwijać starsze jednostki, zdecydowano się zaprojektować zupełnie nowy typ, który otrzymał oznaczenie projektu 912. Głównym projektantem był inżynier Tadeusz Bylewski. Budowę powierzono Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni, choć początkowo brano pod uwagę gdańską Stocznię Północną, która miała więcej doświadczenia z takimi jednostkami.

Budowa okrętu prototypowego, czyli właśnie Fali, ruszyła w lipcu 1964 roku, a wodowanie kadłuba odbyło się 29 kwietnia 1965 roku. W stosunku do planów zmieniło się wiele, między innymi wyporność i wymiary. Do 1967 roku stocznia przekazała wszystkie pięć okrętów serii. W kodzie NATO otrzymały nazwę Obluze, czyli Obłuże. Na bazie tego projektu powstało później osiem ścigaczy okrętów podwodnych projektu 912M.

Okręty trafiły do 6. Brygady Okrętów Wojsk Ochrony Pogranicza, przekształconej w 1967 roku w Morską Brygadę Okrętów Pogranicza. Pierwsze trzy jednostki nosiły początkowo tylko oznaczenia OP-301, OP-302 i OP-303. W 1967 roku nadano im nazwy: ORP Fala z numerem burtowym 321, ORP Szkwał (322) i ORP Zefir (323). Dwa ostatnie okręty serii nazwano ORP Zorza i ORP Tęcza. Wszystkie stacjonowały w Kołobrzegu.

Okręt w liczbach

Fala jest mała jak na okręt, ale duża jak na eksponat, który można obejść dookoła. Kadłub ma 41,34 metra długości i 6,2 metra szerokości, a zanurzenie wynosiło około 1,7 metra na dziobie i 2,3 metra na rufie. Wyporność standardowa to 208 ton, a pełna 232 tony. Załoga liczyła 28 oficerów i marynarzy, a autonomiczność, czyli czas, jaki okręt mógł spędzić na morzu bez uzupełniania zapasów, wynosiła 12 dób.

  • Długość: 41,34 m, szerokość: 6,2 m.
  • Wyporność: od 208 t (standardowa) do 232 t (pełna).
  • Napęd: dwa silniki wysokoprężne 40DM po 2500 KM, dwa wały i dwie śruby.
  • Prędkość: do 24 węzłów; Fala na próbach osiągnęła 25 węzłów.
  • Uzbrojenie: dwie podwójne armaty AK-230 kalibru 30 mm i zrzutnie bomb głębinowych.
  • Załoga: 28 osób, autonomiczność 12 dób.

Za napęd odpowiadały dwa silniki wysokoprężne 40DM o mocy 2500 koni mechanicznych każdy. Każdy obracał osobny wał zakończony śrubą: obie śruby zobaczysz pod rufą, bo okręt stoi na lądzie. Okręt zabierał do 24,5 tony paliwa. Jego słabością okazał się kształt kadłuba: przy pełnej prędkości przed dziobem tworzył się wał wody, który stawiał duży opór. Dlatego w ocenach historyków projekt 912 uchodzi za udany pod względem uzbrojenia i elektroniki, ale kosztowny i kłopotliwy w eksploatacji.

Uzbrojenie: pierwsze polskie armaty AK-230

Najbardziej rzucają się w oczy dwie wieże z armatami: jedna na pokładzie dziobowym, druga na rufie, za nadbudówką. To podwójne armaty AK-230 kalibru 30 mm, radzieckiej konstrukcji. Okręty projektu 912 były pierwszymi polskimi okrętami, które je otrzymały. Zestaw mógł strzelać do celów nawodnych na odległość do 6,5 km, a do celów powietrznych do 4 km, obracając się w pełnym kole. Celowano przez optyczny celownik Kołonka umieszczony na dachu nadbudówki.

W rufowej części kadłuba były dwie zrzutnie bomb głębinowych, które wyrzucano przez zamykane otwory w pawęży, czyli w płaskiej ścianie rufy. Okręt mógł zabrać 12 bomb głębinowych albo 4 miny morskie, a w razie potrzeby na pokładzie montowano dodatkowe zrzutnie. W czasie pokoju zadaniem Fali była służba dozorowa i patrolowa, ale w razie wojny miała wspólnie z innymi okrętami poszukiwać okrętów podwodnych i osłaniać transporty przy brzegu.

Elektronika: radar, sonar i wykrywanie skażeń

Jak na lata 60. Fala była okrętem bogato wyposażonym w elektronikę i to właśnie uznaje się za jedną z jej największych zalet. Na maszcie i w nadbudówce zamontowano stację radiolokacyjną Reja, radionamiernik, echosondę i radiostacje, a w dziobowej części kadłuba stację hydrolokacyjną MG-11 Tamir, czyli sonar do wykrywania okrętów podwodnych. Armaty naprowadzano za pomocą optycznego systemu Kołonka.

Ciekawym elementem wyposażenia był system rozpoznania skażeń KDU-2M. Okręt mógł prowadzić rozpoznanie radioaktywne, co w czasach zimnej wojny było traktowane bardzo poważnie. Historycy zwracają uwagę, że wiele z tych możliwości bardziej przydawało się Marynarce Wojennej niż Wojskom Ochrony Pogranicza, których głównym zadaniem było po prostu patrolowanie granicy. Stojąc pod masztem, warto pamiętać, że ta niewielka jednostka była przygotowana także na scenariusz wojny jądrowej.

Co stało się z pozostałymi okrętami serii

Losy pięciu patrolowców projektu 912 potoczyły się różnie. Fala, jako pierwsza wycofana ze służby w 1996 roku, od razu trafiła do muzeum. Drugi okręt serii, Szkwał, wycofano rok później i w 1997 roku sprzedano prywatnej firmie z Białogardu. Kolejną jednostkę kupiła w 1999 roku firma z Gdańska, a jako cywilny statek Odys została złomowana w 2004 roku. Dwa ostatnie okręty służyły w Straży Granicznej najdłużej, do 2006 i 2008 roku.

Dzięki temu, że Fala zakończyła służbę jako pierwsza i od razu zamieniła się w muzeum, można ją dziś oglądać z uzbrojeniem na pokładzie i w wyglądzie zbliżonym do tego z lat służby. Losy jej bliźniaczych jednostek pokazują, że nie było to oczywiste: okręty wycofane ze służby często trafiały na złom albo do przebudowy na statki cywilne.

Rufa ORP Fala z dwiema śrubami i sterem, widoczna pod kadłubem ustawionym na podporach
Fot. Zala / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0

Co zobaczysz na pokładzie i pod kadłubem

Wnętrze okrętu było ciasne i dokładnie zaplanowane. W części dziobowej mieściły się magazyn bosmański, komora łańcuchowa, mesa dla dziesięciu członków załogi, pomieszczenie hydrolokatora, żyrokompas, kabina dowódcy i kabiny oficerów, a pod dziobową armatą magazyn amunicji. Środek kadłuba zajmowała siłownia z silnikami, a rufę drugi magazyn amunicji, pomieszczenia załogi i maszyna sterowa. W nadbudówce były sterówka, kabina radiowa i nawigacyjna, a na jej dachu odkryte główne stanowisko dowodzenia i maszt z antenami.

Według muzeum i przewodników zwiedzający mogą wejść na pokład i zajrzeć do wnętrz, zobaczyć aparaturę nawigacyjną i wyposażenie maszynowni. Nie wszystkie pomieszczenia muszą być udostępnione w danym sezonie, więc o aktualną trasę zwiedzania zapytaj przy wejściu. Pamiętaj, że to prawdziwy okręt: schody są strome, przejścia wąskie, a progi wysokie. Załóż wygodne buty i uważaj na głowę.

Warto też obejść okręt dookoła na poziomie gruntu. Kadłub stojący na podporach to widok, którego nie zobaczysz w porcie: widać dwie mosiężne śruby, wały, ster i całą podwodną część pomalowaną na czerwono. Przy rufie łatwo zrozumieć, jak działały zrzutnie bomb głębinowych w pawęży. Przed okrętem stoi podwójna armata morska ZU-23-2M o kryptonimie Wróbel, produkowana w Tarnowie.

Trzydzieści lat na straży granicy

Fala przez całą służbę pływała z Kołobrzegu. Brała udział w ćwiczeniach, między innymi Posejdon-75 w czerwcu 1975 roku i dużych manewrach Marynarki Wojennej Reda-83 w maju 1983 roku. Jej załoga dziewięć razy zdobyła tytuł przodującego okrętu Morskiej Brygady Okrętów Pogranicza i trzy razy przodującego okrętu Marynarki Wojennej, co pokazuje, że prototyp, mimo wad konstrukcji, był dobrze utrzymany.

Po utworzeniu Straży Granicznej, 18 czerwca 1991 roku, wszystkie pięć okrętów projektu 912 przekazano do Morskiego Oddziału Straży Granicznej, do Bałtyckiego Dywizjonu SG. Fala zmieniła oznaczenie na SG-321, ale nadal stacjonowała w Kołobrzegu. Była też pierwszą jednostką serii wycofaną ze służby: stało się to w 1996 roku. Ostatni okręt tego typu opuścił banderę w 2008 roku, kończąc 43 lata służby tych patrolowców.

ORP Fala jako okręt-muzeum zacumowany przy nabrzeżu portu w Kołobrzegu, zanim przeniesiono go na ląd
Fot. Pibwl / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0

Od okrętu na wodzie do skansenu na lądzie

14 czerwca 1996 roku Fala została okrętem-muzeum. Zacumowano ją przy nabrzeżu remontowym w pobliżu Reduty Solnej i przez ponad 15 lat można ją było zwiedzać na wodzie. W 2012 roku okręt wyciągnięto na ląd i ustawiono na terenie, na którym rok później otwarto Skansen Morski. Dziś nosi oznaczenie MUZ SG 321.

Dla okrętu przejście na ląd było dobrą zmianą. Kadłub nie koroduje w morskiej wodzie, a konserwatorzy mają dostęp do wszystkich jego części. Dla zwiedzających oznacza to, że Fala jest dostępna niezależnie od pogody i stanu wody w porcie, a także że można obejrzeć z bliska elementy, które przez cały okres służby były ukryte pod powierzchnią.

Inne eksponaty Skansenu Morskiego

Fala nie jest jedynym okrętem w skansenie. Obok niej stoi kuter rakietowy Władysławowo, a nad całym terenem góruje maszt niszczyciela ORP Burza, okrętu, który walczył na Atlantyku w czasie drugiej wojny światowej, a potem był pierwszym polskim okrętem-muzeum w Gdyni. Z Burzy zachowały się też między innymi armaty, miotacz bomb głębinowych, dalmierz i żurawiki do szalup. Według muzeum Burza uratowała w czasie wojny 254 rozbitków ze storpedowanego brytyjskiego transportowca Empress of Britain.

Na terenie skansenu zobaczysz również miny morskie, w tym kontaktową minę kotwiczną wzór 1908/39, torpedy parogazowe wzór 53-39, wyrzutnię niekierowanych pocisków rakietowych WM-18, wielkokalibrowy karabin maszynowy, miotacz bomb głębinowych oraz jacht pełnomorski. Ciekawostką jest fragment drewnianego kadłuba dawnego statku z przełomu XIX i XX wieku, który znaleziono w 1993 roku na brzegu w okolicy Podczela. Przy każdym eksponacie stoją tablice z opisami.

Ile czasu i dla kogo

Na sam okręt wystarczy pół godziny, a na cały skansen z Falą, Władysławowem i sprzętem na placu około godziny. Miłośnicy techniki wojskowej spędzą tu dłużej, czytając opisy przy armatach i torpedach. Skansen jest w większości pod gołym niebem, więc w deszczu zwiedza się go mniej przyjemnie: lepiej zaplanować go na suchy dzień, a muzea w centrum zostawić na pochmurny.

Dla dzieci to jedna z najciekawszych atrakcji w Kołobrzegu. Wejście na prawdziwy okręt, zaglądanie do ciasnych kubryków, oglądanie śrub z bliska i liczenie torped robią duże wrażenie także na przedszkolakach. Pilnuj tylko małych dzieci na stromych schodach i przy relingach na pokładzie. Z wózkiem obejdziesz plac skansenu, ale na sam okręt trzeba wejść po schodach.

Fotografom podpowiadamy, że najlepsze ujęcie całego okrętu wychodzi z ukosa od strony dziobu, kiedy w kadrze mieści się zarówno nadbudówka z masztem, jak i podwodna część kadłuba na podporach. Zdjęcia śrub i steru zrób z bliska spod rufy, a widok z góry na pokład złapiesz z wyższego stanowiska przy schodach. Rano, przed przyjściem większych grup, łatwiej o kadr bez ludzi, a boczne światło dobrze wydobywa fakturę stalowego poszycia i łączenia jego arkuszy.

Bilety, godziny i zasady

Skansen Morski ma własne godziny otwarcia, które różnią się w sezonie i poza nim, a w niektóre dni tygodnia oddziały muzeum bywają zamknięte. Ceny biletów, zniżki i możliwość zakupu przez internet sprawdzisz na stronie Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu. Jeśli planujesz kilka oddziałów, zapytaj w kasie o bilety łączone.

Na okręcie obowiązują zwykłe zasady bezpieczeństwa: nie wspinaj się na armaty i relingi, nie wchodź do pomieszczeń zamkniętych dla zwiedzających i słuchaj obsługi.

Jak dojść i co jeszcze zobaczyć w porcie

Skansen leży po zachodniej stronie portu, kilkanaście minut spacerem od Starego Miasta. Tuż obok stoi Reduta Solna, ceglany fort z lat 1832-1836, który warto obejrzeć przy okazji. Po drugiej stronie rzeki, przy wejściu do portu, wznosi się Latarnia Morska w Kołobrzegu z tarasem widokowym, a dalej zaczyna się promenada prowadząca do molo.

Jeśli interesuje cię wojsko, nie pomijaj głównej siedziby Muzeum Oręża Polskiego przy ulicy Emilii Gierczak, z wystawą o dziejach polskiego oręża i parkiem sprzętu ciężkiego. Historię samego miasta pokazuje Muzeum Historii Miasta w Pałacu Braunschweigów. Kto chce popłynąć po morzu, znajdzie w porcie statki wycieczkowe; o rejsach przeczytasz w artykule rejsy statkiem po Bałtyku.

Inny okręt-muzeum z tej samej epoki Marynarki Wojennej zobaczysz w Gdyni, gdzie przy Skwerze Kościuszki stoi niszczyciel ORP Błyskawica, który pod koniec sierpnia 1939 roku razem z Burzą i Gromem odpłynął do Wielkiej Brytanii. Porównanie wielkiego niszczyciela z małym patrolowcem dobrze pokazuje, jak różne zadania miały okręty na Bałtyku.

Gdzie nocować w Kołobrzegu

Do skansenu najbliżej masz z centrum i z zachodniej części miasta. Na urlop plażowy wygodniejsza jest dzielnica uzdrowiskowa, z której do portu idzie się promenadą. Wszystkie oferty z mapą znajdziesz na stronie noclegi w Kołobrzegu, a rodziny często wybierają apartamenty w Kołobrzegu z kuchnią. Więcej o mieście przeczytasz w przewodniku po Kołobrzegu.

Najczęstsze pytania

Czy na ORP Fala można wejść?

Tak, okręt stoi na lądzie w Kołobrzeskim Skansenie Morskim i można wejść na pokład oraz zajrzeć do części wnętrz. Schody są strome, a przejścia wąskie, więc załóż wygodne buty i pilnuj dzieci.

Jakim okrętem jest ORP Fala?

To patrolowiec projektu 912, pierwszy z pięciu okrętów tej serii, zwodowany w Gdyni w 1965 roku. Służył w Wojskach Ochrony Pogranicza, a od 1991 roku w Straży Granicznej jako SG-321. Od 1996 roku jest okrętem-muzeum.

Od kiedy ORP Fala stoi na lądzie?

Od 2012 roku. Wcześniej, od 1996 roku, okręt-muzeum cumował przy nabrzeżu w pobliżu Reduty Solnej. Skansen Morski, w którym stoi dziś, otwarto 14 sierpnia 2013 roku.

Co jeszcze jest w Skansenie Morskim w Kołobrzegu?

Kuter rakietowy Władysławowo, maszt i uzbrojenie niszczyciela ORP Burza, miny, torpedy, armaty i wyrzutnie rakiet, jacht pełnomorski oraz fragment drewnianego kadłuba z przełomu XIX i XX wieku znaleziony pod Kołobrzegiem.

Ile czasu zajmuje zwiedzanie Skansenu Morskiego z ORP Fala?

Na sam okręt wystarczy pół godziny, a na cały skansen z kutrem Władysławowo, pamiątkami po ORP Burza i sprzętem na placu około godziny. Skansen jest w większości pod gołym niebem, więc najlepiej przyjść w suchy dzień.

Aktualizacja: 14 października 2026

Wszystkie atrakcje

Latarnia · Kołobrzeg · 12 min czytania

Latarnia Morska Kołobrzeg

Latarnia przy ujściu Parsęty, zbudowana po wojnie na ruinach fortu. Co widać z tarasu, jak dojść z promenady i co zobaczyć w porcie Kołobrzegu przy okazji.

Molo i promenada · Kołobrzeg · 12 min czytania

Molo w Kołobrzegu

Molo w Kołobrzegu to punkt startowy wieczornych spacerów, rejsów i zachodów słońca. Historia pomostu, najlepsze pory na wizytę i co zobaczyć w okolicy.

Muzeum · Kołobrzeg · 12 min czytania

Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu

Od średniowiecznych mieczy po odrzutowce i okręt w porcie. Co zobaczyć w Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu i jak zwiedzać je z dziećmi.

Przyroda · Kołobrzeg · 12 min czytania

Tężnia solankowa w Kołobrzegu

Solankowy mikroklimat w środku uzdrowiska. Jak działa tężnia w Kołobrzegu, ile czasu przy niej spędzić, dla kogo jest wskazana i skąd w mieście wzięła się sól.

Przyroda · Kołobrzeg · 12 min czytania

Ekopark Wschodni i Solne Bagno

Słone łąki, drewniane kładki i rowerowa trasa do Ustronia Morskiego. Co zobaczyć w Ekoparku Wschodnim, jakie rośliny rosną na Solnym Bagnie i jak tam dojść.

Noclegi w Kołobrzegu

32 oferty bez prowizji, zapytanie trafia prosto do gospodarza.

Wszystkie noclegi
Zdjęcia wkrótce

Ośrodek wypoczynkowy · Kołobrzeg

Factory Resort Wellness & SPA

Ośrodek wypoczynkowy 500 m od morza, z basenem i sauną

  • 500 m do morza

Cena na zapytanie

Zdjęcia wkrótce

Ośrodek wypoczynkowy · Kołobrzeg

Holiday Park & Resort Kołobrzeg

Ośrodek wypoczynkowy 500 m od morza, z basenem i jacuzzi

  • 500 m do morza

Cena na zapytanie

Zdjęcia wkrótce

Hotel · Kołobrzeg

Hotel Aquarius SPA 5*

Hotel 550 m od morza, z basenem i sauną

  • 550 m do morza

Cena na zapytanie

Zdjęcia wkrótce

Apartamenty · Kołobrzeg

Apartament osiedle ,,Polanki"

Apartamenty 550 m od morza, z basenem i sauną

  • 550 m do morza

Cena na zapytanie

Szukaj noclegu