Atrakcje · Hel · 12 min czytania
Muzeum Obrony Wybrzeża w Helu. Betonowe giganty w sosnowym lesie na końcu półwyspu
Półtora kilometra od portu w Helu, między sosnami, stoją żelbetowe bloki wielkości kamienic. To pozostałości niemieckiej baterii Schleswig-Holstein, w której na początku 1941 roku ustawiono trzy działa kalibru 406 mm, zdolne wystrzelić pocisk ważący ponad tonę. W dawnym stanowisku ogniowym B2 i w dziewięciokondygnacyjnej wieży kierowania ogniem działa dziś Muzeum Obrony Wybrzeża, jedno z najciekawszych muzeów militarnych na polskim wybrzeżu. Opowiada o 32 dniach obrony Helu w 1939 roku, o polskiej marynarce wojennej i o tym, jak wojsko przez dziesięciolecia kształtowało koniec półwyspu.
Muzeum mieści się przy ulicy Helskiej 16 i należy do Helskiego Kompleksu Muzealnego, który obejmuje też Muzeum Helu, Muzeum Kolei Helskich i stanowisko baterii imienia Heliodora Laskowskiego na cyplu. Aktualne godziny otwarcia, ceny biletów i informacje o wydarzeniach publikuje helmuzeum.pl. Na zwiedzanie zaplanuj co najmniej dwie godziny, a jeśli chcesz zobaczyć także pozostałe obiekty kompleksu, przeznacz na nie pół dnia. Więcej o samym mieście, plażach i fokarium przeczytasz w przewodniku po Helu.
Bateria, która była największa na świecie i strzelała tylko próbnie
Niemcy zaczęli budować baterię pod koniec 1939 roku, zaraz po zajęciu Helu. Według muzeum była to pierwsza z trzech największych niemieckich baterii artylerii nadbrzeżnej kalibru 406 mm i zarazem budowlany eksperyment: piaszczysty, nisko położony teren półwyspu wymusił nietypowe rozwiązania. Na początku 1941 roku stały tu już trzy działa, każde zdolne wystrzelić pocisk o masie ponad tony na odległość około 56 kilometrów. Pomorska regionalna organizacja turystyczna nazywa ją pozostałością największej baterii obrony wybrzeża na świecie.
Armaty nie zostały na Helu długo. Po oddaniu strzałów próbnych, jeszcze w 1941 roku, przewieziono je do Francji, do Sangatte nad kanałem La Manche. Na półwyspie zostały betonowe stanowiska, magazyny amunicji i wieża kierowania ogniem. Cały zespół liczył sześć obiektów: dwa magazyny amunicji, trzy stanowiska ogniowe, nazwane Anton (B1), Bruno (B2) i Caesar (B3), oraz wieżę. Muzeum zajmuje stanowisko Bruno i wieżę, a w stanowisku Anton działa Muzeum Helu.
Marchew, złom i ukryte eksponaty: bateria po wojnie
Po kapitulacji niemieckiego garnizonu w maju 1945 roku dawny Rejon Umocniony Hel przejęło Wojsko Polskie. Każdy obiekt baterii dostał nowe zadanie. W stanowisku Anton urządzono węzeł łączności Marynarki Wojennej, Bruno przez pewien czas służył jako strzelnica, a w Caesarze, jak z humorem opisuje muzeum, mieścił się ściśle tajny wojskowy skład marchwi i ziemniaków. Dla wieży kierowania ogniem nie znaleziono żadnego zastosowania.
Później obiekty przestały być pilnowane i padły ofiarą złomiarzy, którzy wycinali z nich wszystko, co miało wartość. Niewielka grupa pasjonatów zaczęła wtedy demontować i ukrywać sprzęt, żeby ocalić go przed zniszczeniem. Część tych przedmiotów trafiła potem do muzeum. 15 czerwca 1999 roku przedwojenne polskie obiekty militarne na Helu i stanowiska baterii Schleswig-Holstein wpisano do rejestru zabytków.
Jak powstało muzeum w stanowisku Bruno
17 stycznia 2006 roku miasto Hel przejęło dwa poniemieckie obiekty: stanowisko ogniowe B2 i wieżę kierowania ogniem. Remont sfinansowano ze środków unijnych, a muzeum założyli Ryszard Kretkiewicz, Wojciech Waśkowski, Romuald Nowak i Władysław Szarski, związani ze stowarzyszeniem Przyjaciele Helu. Prywatne kolekcje i zapał kilku osób wystarczyły, żeby 1 maja 2006 roku otworzyć pierwsze sale dla zwiedzających. Pierwsza ekspozycja była poświęcona komandorowi Zbigniewowi Przybyszewskiemu, a 11 listopada 2006 roku muzeum przyjęło jego imię.
Kolejne lata to stała rozbudowa. W maju 2013 roku w jednym z magazynów amunicji baterii otwarto Muzeum Kolei Helskich. W sierpniu 2013 roku Agencja Mienia Wojskowego przekazała miastu stanowisko Anton, a 30 maja 2015 roku otwarto w nim Muzeum Przyrodniczo-Etnograficzne, od 2016 roku działające jako Muzeum Helu. 1 stycznia 2017 roku z Muzeum Obrony Wybrzeża powstał Helski Kompleks Muzealny, który prowadzi też stanowisko baterii Laskowskiego i pracownię konserwatorską. Główny założyciel, Ryszard Kretkiewicz, zmarł w 2023 roku.
32 dni obrony Helu: historia, którą opowiada muzeum
Żeby zrozumieć ekspozycję, warto znać tło. W latach 30. XX wieku Polska zbudowała na końcu półwyspu port wojenny i Rejon Umocniony Hel, z bateriami nadbrzeżnymi, schronami i wojskową koleją. We wrześniu 1939 roku Hel stał się ostatnim punktem polskiego wybrzeża, który stawiał opór. W helskim porcie niemieckie bombowce zatopiły niszczyciel Wicher i stawiacz min Gryf. 19 września obrońcy wysadzili starą latarnię morską, żeby nie ułatwiała Niemcom namierzania celów, a 30 września, po zajęciu przez Niemców Chałup, polscy saperzy zdetonowali zaporę z głowic torpedowych między Chałupami a Kuźnicą. Według IPN było to 83 głowice, które miały przeciąć półwysep i zamienić jego koniec w wyspę. Półwyspu nie udało się przerwać, a obrona zakończyła się kapitulacją 2 października 1939 roku.
Multimedialna wystawa w stanowisku B2 prowadzi przez te tygodnie dzień po dniu, a pamiątki, mapy i tablice przypominają żołnierzy i marynarzy, którzy tu walczyli. Na terenie muzeum stoi też tablica upamiętniająca obronę Helu. Jeśli wybierasz się na półwysep rowerem, zatrzymaj się po drodze między Chałupami a Kuźnicą przy kamieniu z napisem o miejscu przerwania półwyspu w 1939 roku.
Komandor Zbigniew Przybyszewski, patron muzeum
Zbigniew Przybyszewski urodził się 22 września 1907 roku. We wrześniu 1939 roku dowodził polską baterią nadbrzeżną imienia Heliodora Laskowskiego, która miała cztery działa Bofors kalibru 152,4 mm, ukryte w lesie na cyplu. Bateria ostrzeliwała niemieckie pancerniki Schleswig-Holstein i Schlesien i walczyła przez wszystkie 32 dni obrony Helu, zakończonej kapitulacją 2 października 1939 roku. Po wojnie komandor został skazany w sfingowanym procesie i rozstrzelany w więzieniu 16 grudnia 1952 roku. Zrehabilitowano go w 1956 roku.
W muzeum jest poświęcona mu sala z wystawą multimedialną i tablica pamiątkowa. Ironia historii jest wyraźna: muzeum imienia dowódcy polskiej baterii, która strzelała do pancernika Schleswig-Holstein, działa w baterii nazwanej imieniem tego samego okrętu. Odnowione stanowisko baterii Laskowskiego, z wystawą w podziemiach, opisaliśmy osobno w artykule o baterii Laskowskiego w Helu.
Stanowisko B2: co zobaczysz w środku
Stanowisko Bruno to żelbetowy blok z podziemiami, w których mieściły się magazyny, pomieszczenia techniczne i kwatery marynarzy obsługujących działo. Wnętrza są chłodne i dość surowe, korytarze długie, a na ścianach wiszą archiwalne zdjęcia z budowy baterii, na przykład suwnicy do montażu działa i wymiany lufy, jeżdżącej po betonowej rampie. W salach urządzono kilka wystaw tematycznych.
- Multimedialna wystawa o 32 dniach obrony Helu we wrześniu 1939 roku.
- Sala komandora Zbigniewa Przybyszewskiego.
- Polskie lotnictwo morskie, czyli Morski Dywizjon Lotniczy, z modelami wodnosamolotów.
- Wystawa Medycyna w wojsku, z odtworzonym gabinetem lekarskim i rentgenowskim.
- Kolekcja granatów, według muzeum największa w Polsce, i stale rozbudowywana wystawa uzbrojenia.
- Oryginalny pocisk kalibru 406 mm, ważący około 1030 kilogramów, z łuskami i osprzętem.
Pocisk 406 mm robi wrażenie nawet na tych, którzy nie interesują się wojskowością. Stojąc obok, łatwo zrozumieć, dlaczego do obsługi takiego działa potrzebna była suwnica, a do przechowywania amunicji osobne betonowe magazyny. Dla porównania: w muzeum jest też model stanowiska polskiej armaty Bofors kalibru 152 mm, takiej jak w baterii Laskowskiego, której pociski były kilkakrotnie lżejsze.
Park armat i sprzęt pod gołym niebem
Wokół stanowiska B2, między sosnami, urządzono plenerową wystawę sprzętu. Stoją tu działa artyleryjskie i okrętowe, działka przeciwlotnicze, torpedy, głowice torpedowe i wyrzutnia torpedowa, elementy trałów, którymi marynarka usuwała miny, a także schrony wartownicze. Jest też sprzęt z zaplecza wojska: sanitarki na podwoziach Robur i Star 660, samochody pożarnicze i generator piany. Większość eksponatów można obejrzeć z bliska, a przy wielu stoją tablice z opisem.
Plener to najlepsza część wizyty dla dzieci, które po kwadransie w podziemiach zwykle chcą już wyjść na powietrze. Pamiętaj tylko, że to wciąż muzeum: na sprzęt nie wolno się wspinać, jeśli tablica tego nie dopuszcza, a ścieżki w lesie bywają piaszczyste i nierówne. Przy wejściu na teren muzeum stoi brama z napisem i szlabanem w biało-czerwone pasy, a obok wartownicza budka, przy której wiele osób robi pierwsze zdjęcie.
Wieża kierowania ogniem i widok na półwysep
Kilkaset metrów od stanowiska B2 wznosi się dziewięciokondygnacyjna wieża kierowania ogniem. W czasie wojny obserwatorzy i dalmierzyści wyznaczali z niej cele dla dział. Dziś na kolejnych piętrach są niewielkie wystawy: Ciekawostki artyleryjskie, o największych armatach świata, siedmiometrowa mapa Półwyspu Helskiego, pamiątki po kapitanie Karolu Borchardcie, marynarzu i pisarzu, z rekonstrukcją jego mieszkania, a także wystawy o łączności wojskowej i modele pojazdów pancernych.
Na górę prowadzą schody, więc przygotuj się na wspinaczkę. Nagrodą jest taras widokowy na dachu, z którego widać las porastający koniec półwyspu, otwarte morze i Zatokę Gdańską, a w stronę lądu dawną latarnię na Górze Szwedów. W wietrzny dzień na dachu bywa chłodno, więc weź kurtkę nawet latem.
Muzeum Helu w stanowisku Anton
Stanowisko Anton, czyli B1, przez kilkadziesiąt lat po wojnie mieściło węzeł łączności helskiego garnizonu. Gdy w 2013 roku wojsko przekazało je miastu, urządzono w nim kolejny oddział. 30 maja 2015 roku otwarto tu Muzeum Przyrodniczo-Etnograficzne, poświęcone w dużej mierze przyrodzie półwyspu i kaszubskiej kulturze jego mieszkańców, a od 2016 roku działa ono pod nazwą Muzeum Helu. To dobre uzupełnienie wizyty w Bruno: po historii armat i wojny możesz zobaczyć, jak żyli ludzie, którzy mieszkali na Helu na długo przed przyjściem wojska. Sprawdź, czy bilet obejmuje oba obiekty, bo zasady zmieniają się z sezonu na sezon.
Zamknięty Hel: dlaczego w lesie jest tyle betonu
Po 1945 roku koniec półwyspu na długo stał się terenem wojskowym z ograniczonym dostępem dla cywilów, aż do około 1989 roku. W lesie zostały dziesiątki schronów, stanowisk artyleryjskich i torów dawnej kolejki, a wiele z nich do dziś porasta mech i sosny. Dopiero po wyjeździe garnizonu Hel zaczął żyć głównie z turystyki, a obiekty, które przez lata były tajemnicą, zaczęto udostępniać zwiedzającym. Muzeum Obrony Wybrzeża jest najlepszym miejscem, żeby uporządkować tę wiedzę przed samodzielnym spacerem po leśnych drogach z bunkrami. Nie wchodź jednak do niezabezpieczonych obiektów poza terenem muzeum: bywają zawilgocone, ciemne i mają strome zejścia.
Kolejka wąskotorowa i Muzeum Kolei Helskich
Wojsko budowało na Helu nie tylko schrony, ale też linie kolejowe: normalnotorową i wąskotorową, które dowoziły amunicję i materiały do baterii i umocnień. Przy muzeum odtworzono pierwszy odcinek helskiej wojskowej kolejki wąskotorowej, a w sezonie letnim wagoniki zabierają zwiedzających na przejażdżkę przez las. Muzeum Kolei Helskich, otwarte w 2013 roku w dawnym magazynie amunicji baterii, opowiada historię obu linii, zbudowanych dla celów wojskowych i później przekazanych władzom cywilnym. Wokół budynku stoi ocalały tabor.
Według opisu pomorskie.travel w sezonie turystycznym przy muzeum działają też strzelnica, kino polowe i kuchnia polowa z grochówką, a odnowione schrony tak zwanej Baterii Duńskiej leżą na oznakowanym szlaku turystycznym. To, co jest dostępne w danym roku, warto sprawdzić przed wizytą na stronie muzeum.
Ile czasu, dla kogo i kiedy przyjść
Muzeum spodoba się miłośnikom historii wojskowej, rodzinom ze starszymi dziećmi i wszystkim, którzy chcą zrozumieć, dlaczego Hel przez pół wieku był terenem zamkniętym. Na samo stanowisko B2 i plener potrzebujesz około półtorej godziny, na wieżę dodatkowe pół godziny, a z kolejką i Muzeum Helu wyjdzie pół dnia. Muzeum ma sezonowe godziny otwarcia, które poza latem bywają mocno skrócone. Najwygodniej przyjść rano albo w pochmurny dzień, gdy plaże pustoszeją, a w podziemiach i tak panuje stała, chłodna temperatura.
Jak dojść i dojechać do muzeum
Muzeum leży w lesie przy ulicy Helskiej, około półtora kilometra od centrum Helu. Z portu i ulicy Wiejskiej dojdziesz tu pieszo w około 20-25 minut albo dojedziesz rowerem leśnymi drogami, które łączą miasto z latarnią, cyplem i dawnymi bateriami. Przy muzeum jest parking. Do samego Helu najwygodniej przyjechać pociągiem, bo linia z Gdyni przez Puck i Władysławowo kończy się na stacji Hel, a latem droga wojewódzka nr 216 jest często zakorkowana. W sezonie można też przypłynąć statkiem z Gdyni lub Gdańska.
Hel militarny: co jeszcze zobaczyć w okolicy
Muzeum Obrony Wybrzeża to dobry początek wycieczki szlakiem fortyfikacji. Na cyplu czeka odnowione stanowisko baterii Laskowskiego, a w drodze tam latarnia morska w Helu, postawiona w 1942 roku w miejscu poprzedniczki wysadzonej przez polskich obrońców 19 września 1939 roku. Na samym końcu lądu jest Cypel Helski z Kopcem Kaszubów. W Jastarni, 13 kilometrów dalej, można zwiedzać bunkry Sęp, Sabała, Saragossa i Sokół, opisane w artykule o schronach w Jastarni.
Jeśli masz dość betonu, wróć do miasta. Przy porcie działa fokarium Stacji Morskiej Uniwersytetu Gdańskiego, a w gotyckim kościele przy Bulwarze Nadmorskim Muzeum Rybołówstwa. Spacer po starym Helu zacznij od ulicy Wiejskiej z bielonymi domami rybaków, a zakończ na Bulwarze Nadmorskim nad zatoką.
Noclegi w Helu i na półwyspie
W Helu najwięcej jest kwater prywatnych i pokoi gościnnych, sporo jest też apartamentów w Helu, a do tego kempingi, pensjonat i hotel. Miasto jest małe, więc z każdego noclegu dojdziesz do muzeum pieszo albo dojedziesz rowerem. Wszystkie oferty z mapą znajdziesz na stronie noclegi w Helu. W szczycie sezonu, gdy w Helu brakuje miejsc, sprawdź noclegi w Juracie i w Jastarni, kilkanaście minut pociągiem od Helu.
Najczęstsze pytania
Co można zobaczyć w Muzeum Obrony Wybrzeża w Helu?
Muzeum zajmuje stanowisko ogniowe B2 i wieżę kierowania ogniem niemieckiej baterii Schleswig-Holstein. Są tu wystawy o obronie Helu w 1939 roku, o lotnictwie morskim i medycynie w wojsku, kolekcja granatów, oryginalny pocisk 406 mm ważący około 1030 kg, plenerowy park armat i sprzętu oraz odtworzony odcinek wojskowej kolejki wąskotorowej.
Ile czasu zajmuje zwiedzanie Muzeum Obrony Wybrzeża?
Na stanowisko B2 i wystawę plenerową zaplanuj około półtorej godziny, a z wejściem na wieżę kierowania ogniem co najmniej dwie godziny. Jeśli chcesz dołożyć Muzeum Helu i Muzeum Kolei Helskich, przeznacz na całość pół dnia.
Jak daleko jest muzeum od centrum Helu?
Muzeum leży przy ulicy Helskiej, około półtora kilometra od centrum i portu. Dojdziesz tu pieszo w około 20-25 minut leśnymi drogami albo dojedziesz rowerem. Przy muzeum jest parking.
Czy działa 406 mm stały kiedyś na Helu?
Tak. Na początku 1941 roku w baterii Schleswig-Holstein ustawiono trzy działa kalibru 406 mm. Po strzałach próbnych jeszcze w 1941 roku przewieziono je do Sangatte we Francji. Na Helu zostały betonowe stanowiska, magazyny i wieża, a w muzeum można zobaczyć oryginalny pocisk do takiego działa.
Aktualizacja: 14 października 2026
Co jeszcze zobaczyć w okolicy
Fokarium Stacji Morskiej w Helu
Fokarium Stacji Morskiej na Helu to miejsce, gdzie leczy się i hoduje foki szare. Kiedy jest karmienie, jak wygląda wizyta i dlaczego foki wracają nad Bałtyk.
Latarnia Morska Hel
Ceglana latarnia na końcu Półwyspu Helskiego, z której widać otwarte morze i Zatokę Gdańską. Historia, wejście na taras i jak połączyć ją z fokarium i cyplem.
Cypel Helski
Sam koniec Półwyspu Helskiego, gdzie zatoka spotyka się z otwartym morzem. Jak dojść na cypel, kiedy przyjść na zachód słońca i co zobaczyć po drodze.
Muzeum Rybołówstwa w Helu
Muzeum w dawnym kościele na Helu opowiada o życiu kaszubskich rybaków. Łodzie, sieci, narzędzia, wieża z widokiem i plenerowa wystawa łodzi przy porcie.
31. Bateria Artylerii Stałej im. Heliodora Laskowskiego
Stanowiska 31. Baterii Artylerii Stałej im. Heliodora Laskowskiego i Muzeum Obrony Wybrzeża. Historia pojedynków z pancernikami i zwiedzanie fortyfikacji Helu.
Ulica Wiejska w Helu
Ulica Wiejska w Helu: 900 metrów deptaka z bielonymi domami rybaków z XIX wieku, Maszoperią, ratuszem i kawiarniami. Historia, zabytki i trasa spaceru.
Noclegi w Helu
36 ofert bez prowizji, zapytanie trafia prosto do gospodarza.
Pokoje gościnne · Hel
Dom gościnny Mikołajek
Pokoje gościnne tuż przy plaży, z ogrodem
- 90 m do morza
Cena na zapytanie
Pokoje gościnne · Hel
Pokoje Gościnne - Apartament Fregata
Pokoje gościnne tuż przy plaży, z widokiem na morze
- 90 m do morza
Cena na zapytanie
Pokoje gościnne · Hel
Pokoje i Apartamenty Laguna
Pokoje gościnne 250 m od morza
- 250 m do morza
Cena na zapytanie