Szukaj noclegu

Wybrzeże od zachodu

Dla gospodarzy

Dodaj obiekt

Atrakcje · Sopot · 12 min czytania

Monciak i Krzywy Domek. Spacer głównym deptakiem Sopotu

W Sopocie wszyscy idą w tę samą stronę: w dół, w stronę morza. Prowadzi tam ulica Bohaterów Monte Cassino, którą nikt tak nie nazywa, bo od dziesięcioleci wszyscy mówią na nią Monciak. To jeden z najbardziej znanych deptaków w Polsce, pełen kawiarni, restauracji, sklepów i ludzi, którzy przyjechali zobaczyć, jak wygląda słynny kurort. Gdzieś w połowie drogi stoi budynek, który wygląda, jakby się topił. To Krzywy Domek, jedna z najczęściej fotografowanych budowli w kraju.

Krzywy Domek przy ulicy Bohaterów Monte Cassino w Sopocie
Fot. Lukas Plewnia from Winterthur, Schweiz / Wikimedia Commons, CC BY-SA 2.0

Spacer Monciakiem to obowiązkowy punkt każdej wizyty w Sopocie. Deptak łączy centrum miasta z Placem Zdrojowym i molo, więc i tak prędzej czy później się na nim znajdziesz. Warto jednak potraktować go nie tylko jako drogę na plażę, ale jako miejsce, które ma swoją historię, architekturę i atmosferę.

Skąd wzięła się nazwa

Ulica, która dziś nazywa się Bohaterów Monte Cassino, była przez dziesięciolecia główną drogą prowadzącą z wnętrza Sopotu do morza. W czasach niemieckich nosiła nazwę nawiązującą do morza. Po drugiej wojnie światowej, kiedy Sopot znalazł się w Polsce, nadano jej imię żołnierzy, którzy w 1944 roku zdobyli klasztor na Monte Cassino we Włoszech. Była to jedna z najsłynniejszych bitew polskich żołnierzy w czasie wojny.

Oficjalna nazwa jest długa i trudna do wymówienia w pośpiechu, więc szybko pojawiło się zdrobnienie Monciak. Dziś używają go wszyscy, od mieszkańców po przewodniki turystyczne. Kiedy ktoś w Sopocie mówi, że idzie na Monciak, każdy wie, o co chodzi.

Spacer od góry do dołu

Monciak zaczyna się w górnej części Sopotu, niedaleko torów kolejowych, i biegnie łagodnie w dół, w stronę morza. Na górnym odcinku jest spokojniej, a kamienice i wille przypominają o czasach, kiedy Sopot był eleganckim uzdrowiskiem. Im bliżej morza, tym więcej ludzi, lokali i hałasu. Ostatni odcinek, przed Placem Zdrojowym, to w sezonie jeden wielki tłum.

Po obu stronach deptaka stoją budynki z przełomu XIX i XX wieku, z ozdobnymi fasadami, balkonami i wykuszami. Wiele z nich zostało odnowionych, a na parterach działają kawiarnie, restauracje, lodziarnie i sklepy. Warto podnieść wzrok ponad szyldy i witryny, bo wyżej, na piętrach, zachowało się sporo ciekawych detali architektonicznych.

Przy Monciaku stoi też neogotycki kościół św. Jerzego, jeden z najstarszych w Sopocie. Jego ceglana wieża wyróżnia się wśród kamienic i jest dobrym punktem orientacyjnym. Obok kościoła łatwo przejść, nie zauważając go w tłumie, ale warto się na chwilę zatrzymać.

Krzywy Domek

Krzywy Domek to budynek, który wygląda, jakby był narysowany przez dziecko albo ilustratora bajek. Jego ściany falują, okna są wykrzywione, a dach wygina się w różne strony. Nie ma w nim prawie żadnej prostej linii. Z daleka wygląda jak odbicie w krzywym zwierciadle, a z bliska jak dekoracja do filmu fantasy.

Budynek powstał na początku XXI wieku jako część centrum handlowego przy Monciaku. Projektanci inspirowali się rysunkami polskiego ilustratora Jana Marcina Szancera, autora ilustracji do wielu książek dla dzieci, oraz szwedzkiego artysty Pera Dahlberga. Efekt okazał się tak niezwykły, że Krzywy Domek szybko stał się symbolem Sopotu i jednym z najbardziej rozpoznawalnych budynków w Polsce.

W środku działają sklepy, restauracje i kluby. Najwięcej ludzi przychodzi jednak nie po zakupy, tylko po zdjęcie. Przed budynkiem przez cały dzień stoją turyści z telefonami, próbując zmieścić w kadrze wszystkie jego krzywizny. To jedna z tych atrakcji, które ogląda się kilka minut, ale pamięta długo.

Kawiarnie i restauracje

Monciak słynie z kawiarni i restauracji. Jest tu wszystko: lodziarnie z kolejkami na kilkadziesiąt osób, kawiarnie z ogródkami, restauracje z kuchnią polską, włoską, azjatycką, bary z rybą, piwiarnie i lokale z koktajlami. Ceny bywają wysokie, szczególnie w lokalach najbliżej morza, ale wybór jest ogromny.

Wiele lokali ma ogródki na deptaku, gdzie można usiąść i obserwować przechodzących ludzi. To jedna z ulubionych rozrywek na Monciaku: kawa, ciastko i patrzenie na tłum. W sezonie przechodzą tu turyści z całej Polski i z zagranicy, artyści uliczni, czasem znane twarze z telewizji.

Artyści uliczni

Latem Monciak zamienia się w scenę dla artystów ulicznych. Grają muzycy, występują żonglerzy, mimowie, iluzjoniści i ludzie przebrani za postacie z bajek. Malarze portretują przechodniów, a rzeźbiarze z balonów tworzą zwierzątka dla dzieci. Niektóre występy są naprawdę dobre, inne mniej, ale razem tworzą klimat, który przyciąga ludzi.

Jeśli spodoba ci się występ, warto wrzucić coś do kapelusza. Artyści uliczni utrzymują się z datków, a ich obecność sprawia, że spacer po Monciaku jest ciekawszy niż w wielu innych kurortach.

Sopot, czyli kurort z charakterem

Sopot jest najmniejszym z trzech miast Trójmiasta, ale ma największą sławę jako miejsce wypoczynku. Od początku XIX wieku przyjeżdżali tu kuracjusze, potem bogaci goście z całej Europy, a po wojnie artyści, aktorzy i muzycy. W czasach PRL Sopot był symbolem lepszego świata, z festiwalem piosenki, nocnymi klubami i eleganckimi hotelami. Dla wielu Polaków wyjazd do Sopotu był marzeniem.

Monciak był zawsze centrum tego życia. Tu chodziło się wieczorem, żeby zobaczyć i pokazać się, tu umawiano się w kawiarniach, tu spotykało się znajomych. Wiele legend o Sopocie dotyczy właśnie tej ulicy i jej lokali, w których bywały gwiazdy estrady, pisarze i politycy.

Dziś Sopot jest innym miastem niż kilkadziesiąt lat temu, ale coś z tamtej atmosfery przetrwało. Monciak wciąż jest miejscem, gdzie spotykają się ludzie z całej Polski, a wieczorny spacer deptakiem to rytuał, który powtarza się każdego lata.

Zdobiona kamienica przy ulicy Bohaterów Monte Cassino w Sopocie
Fot. Diego Delso / Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0

Monciak w nocy

Kiedy zapada zmrok, Monciak się nie wycisza. Wręcz przeciwnie, w sezonie dopiero wtedy zaczyna się prawdziwe życie. Restauracje zapełniają się gośćmi, w barach gra muzyka, a przy klubach ustawiają się kolejki. Deptak jest oświetlony, a tłum przesuwa się powoli w górę i w dół, do późnych godzin.

Sopot ma opinię miasta imprezowego i ta opinia nie jest przesadzona. Kluby przy Monciaku i w okolicy działają do rana, a w weekendy przyjeżdżają tu ludzie z całego Trójmiasta. Dla jednych to atrakcja, dla innych powód, żeby nocować dalej od centrum.

Rodziny z dziećmi i osoby szukające spokoju mogą wieczorem wybrać krótszy spacer, a potem przenieść się na plażę albo do parku, gdzie jest ciszej. Monciak w nocy to doświadczenie dla tych, którzy lubią tłum i gwar.

Architektura sopockich kamienic

Kamienice i wille przy Monciaku powstawały głównie na przełomie XIX i XX wieku, kiedy Sopot rozwijał się jako modne uzdrowisko. Budowano je w różnych stylach: neorenesansowym, neobarokowym, secesyjnym. Wiele ma drewniane werandy, ozdobne balkony, wieżyczki i wykusze. Typowa sopocka kamienica jest niższa i lżejsza niż kamienice w Gdańsku, bardziej przypomina willę niż miejski dom.

Charakterystycznym elementem są drewniane ganki i loggie, często bogato zdobione. W kurorcie liczyło się powietrze i światło, więc budynki projektowano tak, żeby mieszkańcy i goście mogli spędzać jak najwięcej czasu na zewnątrz. Część z tych detali zachowała się do dziś i warto ich szukać, spacerując deptakiem.

Poza Monciakiem, w bocznych uliczkach, stoją jeszcze ciekawsze wille. Dzielnice willowe Sopotu, szczególnie w górnej części miasta i przy parku, są pełne pięknych domów z różnych epok. Spacer po nich to dobra odskocznia od tłumu na deptaku.

Krzywy Domek z dziećmi

Dla dzieci Krzywy Domek to jedna z największych atrakcji Sopotu. Wygląda jak z bajki, a dzieci często pytają, czy ktoś w nim mieszka i czy można wejść do środka. Do budynku rzeczywiście można wejść, bo działają w nim sklepy i lokale, ale wnętrze nie jest tak bajkowe jak fasada.

Warto zrobić dzieciom zdjęcie przed domkiem i poszukać razem szczegółów: najbardziej krzywego okna, najdziwniejszej części dachu, miejsca, gdzie ściana wygina się najmocniej. Można też opowiedzieć im, że domek został zainspirowany rysunkami ilustratora, który ilustrował bajki, i pokazać im potem w domu książki z jego ilustracjami.

Na Monciaku z małymi dziećmi trzeba uważać, bo tłum jest gęsty, a dzieci łatwo się gubią. Dobrze umówić się na punkt spotkania, na przykład właśnie przy Krzywym Domku, który jest łatwo rozpoznawalny.

Monciak poza sezonem

Od października do kwietnia Monciak jest zupełnie innym miejscem. Tłumy znikają, część lokali zamyka się albo skraca godziny otwarcia, a ogródki znikają z deptaka. Zostają mieszkańcy, nieliczni turyści i ludzie, którzy przyjeżdżają do Sopotu właśnie po spokój. Można wtedy spokojnie przejść deptakiem, przyglądając się kamienicom, i usiąść w kawiarni bez czekania na stolik.

Zimą Monciak dekorowany jest świątecznymi światłami, a w grudniu w okolicy pojawiają się jarmarki i iluminacje. Po zmroku deptak wygląda wtedy przytulnie, a spacer w stronę morza kończy się na pustym molo, z widokiem na ciemną zatokę.

Poza sezonem ceny w lokalach bywają niższe, a hotele oferują promocje. Dla osób, które nie przepadają za tłumem, to najlepszy czas na poznanie Sopotu.

Zakupy na Monciaku

Przy deptaku działa wiele sklepów, od sieciowych marek odzieżowych po butiki, galerie sztuki i sklepy z pamiątkami. Można tu kupić bursztyn, ceramikę, ubrania, kosmetyki i drobiazgi z motywami morskimi. Ceny są zróżnicowane, a przy bursztynie warto zachować ostrożność i kupować w sprawdzonych miejscach, żeby nie trafić na podróbkę.

W okolicy Krzywego Domku i Placu Zdrojowego działają sklepy z pamiątkami, gdzie znajdziesz magnesy, kubki, koszulki i miniaturki mola. To dobre miejsce na kupienie drobiazgu na pamiątkę, choć warto porównać ceny w kilku sklepach.

Okolica deptaka

Monciak to oś, wokół której skupiają się najważniejsze atrakcje Sopotu. Na jego dolnym końcu jest Plac Zdrojowy z Domem Zdrojowym, latarnią morską i wejściem na molo. W Domu Zdrojowym mieści się galeria sztuki, w której pokazywane są wystawy współczesne. Obok latarni zaczyna się plaża, a wzdłuż niej ścieżka prowadząca do Gdańska i Gdyni.

W bok od deptaka, na północ, rozciąga się Park Północny i okolice Grand Hotelu. Na południe od Placu Zdrojowego ciągnie się Park Południowy, z alejkami i starymi drzewami. Kilkanaście minut spacerem od Monciaka, w głębi miasta, leży Opera Leśna, słynny amfiteatr w lesie. Wszystkie te miejsca można odwiedzić w ciągu jednego dnia.

Dla osób zainteresowanych historią ciekawym miejscem jest Muzeum Sopotu, mieszczące się w zabytkowej willi niedaleko plaży. Pokazuje ono, jak wyglądało życie w dawnym kurorcie, i warto je odwiedzić, jeśli chce się zobaczyć Sopot z innej perspektywy niż przez szybę kawiarni.

Zabytkowy dom przy ulicy Bohaterów Monte Cassino w Sopocie
Fot. Scotch Mist / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0

Jak dojść na Monciak

Monciak zaczyna się kilka minut spacerem od stacji kolejowej Sopot, na którą dojeżdżają pociągi SKM i pociągi dalekobieżne. Wystarczy wyjść z dworca i skierować się w stronę morza, a po chwili jest się na deptaku. Z Gdańska i Gdyni najwygodniej przyjechać kolejką, bo samochodem w sezonie dojazd do centrum Sopotu jest trudny, a parkingi drogie.

Sam spacer Monciakiem od góry do mola trwa kilkanaście minut, ale w sezonie, z przystankami i tłumem, może zająć znacznie więcej. Dobrze zarezerwować na to przynajmniej godzinę, żeby nie spieszyć się i zdążyć zajrzeć w kilka miejsc.

Fotografowanie Krzywego Domku

Zrobienie dobrego zdjęcia Krzywego Domku nie jest łatwe, głównie z powodu tłumu. Przed budynkiem przez cały dzień przechodzą ludzie, a wielu z nich zatrzymuje się na zdjęcie. Jeśli zależy ci na kadrze bez przechodniów, przyjdź wcześnie rano, zanim deptak się zapełni. Najlepsze światło jest w godzinach porannych i przed zachodem słońca.

Krzywy Domek dobrze wygląda w szerokim kadrze, ale ciekawe są też zbliżenia na detale: wygięte okna, falujące linie dachu, dekoracyjne elementy fasady. Wieczorem budynek jest podświetlony, co daje zupełnie inny efekt. Ciekawe ujęcia wychodzą też z drugiej strony deptaka, z lekko podwyższonego miejsca.

Jak przetrwać Monciak w szczycie sezonu

W lipcu i sierpniu, szczególnie w weekendy, Monciak bywa tak zatłoczony, że trudno się po nim poruszać. Kilka prostych zasad ułatwia życie. Po pierwsze, jeśli możesz, chodź rano albo późnym wieczorem, kiedy ruch jest mniejszy. Po drugie, nie planuj szybkiego przejścia, bo w tłumie każdy odcinek zajmuje więcej czasu.

Po trzecie, pilnuj torebek i portfeli. W tłumie łatwo o kieszonkowca, więc dokumenty i pieniądze dobrze trzymać w zamkniętej kieszeni. Po czwarte, rezerwuj stoliki w restauracjach wcześniej, szczególnie na wieczór. A jeśli tłum zaczyna przytłaczać, wystarczy skręcić w boczną uliczkę, gdzie od razu robi się spokojniej.

Lody, gofry i inne sopockie przyjemności

Dla wielu osób spacer po Monciaku nie byłby kompletny bez lodów albo gofra. Przy deptaku działa kilka lodziarni, przed którymi w upalne dni ustawiają się długie kolejki. Niektóre mają długą tradycję i swoich wiernych klientów, którzy wracają do nich co roku. Gofry z bitą śmietaną i owocami to klasyka nadmorskiego jedzenia, a na Monciaku można je kupić na każdym kroku.

Sopot ma też swoje kawiarnie z tradycjami, gdzie można zjeść dobre ciasto i wypić kawę w spokojniejszej atmosferze niż w lokalach przy samym deptaku. Często są ukryte w bocznych uliczkach albo na piętrach kamienic. Warto zapytać mieszkańców albo poszukać rekomendacji, żeby trafić do miejsc, które nie są nastawione wyłącznie na jednorazowych turystów.

Jeśli chcesz zjeść rybę, lepiej poszukać lokali przy plaży albo w bocznych ulicach. Na samym deptaku ryba bywa droga, a jakość różna. Dobrą zasadą jest wybieranie miejsc, gdzie jedzą mieszkańcy, a nie tylko turyści.

Pamiątki po bitwie, od której ulica wzięła imię

Mało kto, przechadzając się Monciakiem z lodami w ręce, myśli o wojnie. A jednak nazwa ulicy przypomina o jednej z najkrwawszych i najsłynniejszych bitew, w których walczyli polscy żołnierze. W maju 1944 roku 2 Korpus Polski pod dowództwem generała Władysława Andersa zdobył wzgórze klasztorne Monte Cassino we Włoszech, które przez wiele tygodni broniło się przed wojskami alianckimi. Zwycięstwo okupiono ogromnymi stratami, a na polskim cmentarzu wojennym pod klasztorem spoczywa ponad tysiąc żołnierzy.

Nadanie tej nazwy głównej ulicy Sopotu po wojnie było gestem pamięci, choć w kolejnych dziesięcioleciach o żołnierzach Andersa nie zawsze wolno było mówić otwarcie. Dziś warto o tym pamiętać, przechodząc deptakiem, i może opowiedzieć dzieciom, skąd wzięła się nazwa ulicy, po której spacerują. Dla starszych dzieci to dobry punkt wyjścia do rozmowy o historii, która wydaje się odległa, a jest obecna w codziennych miejscach.

Piosenka Czerwone maki na Monte Cassino, napisana w czasie bitwy, jest jedną z najbardziej znanych polskich pieśni żołnierskich. Jej słowa przypominają, ile kosztowało to zwycięstwo, i dodają powagi nazwie, która na co dzień kojarzy się głównie z wakacjami.

Dlaczego warto przejść się Monciakiem

Monciak to esencja sopockiego lata. Tłum, gwar, zapach gofrów i kawy, muzyka z lokali, a na końcu molo i morze. Można go lubić albo nie, ale trudno go ominąć, i trudno zrozumieć Sopot bez spaceru jego głównym deptakiem.

Krzywy Domek dodaje tej ulicy odrobinę szaleństwa, które dobrze pasuje do kurortu znanego z zabawy i swobody. A poza sezonem Monciak pokazuje drugą twarz: spokojniejszą, z pustymi ogródkami i kamienicami, które można wreszcie obejrzeć bez przeciskania się przez tłum.

Aktualizacja: 13 października 2026

Wszystkie atrakcje

Molo i promenada · Sopot · 12 min czytania

Molo w Sopocie

Ponad pół kilometra desek nad zatoką, marina na końcu, statki na Hel i widok na Grand Hotel. Historia sopockiego mola, bilety, najlepsze pory i okolica.

Miasto i zabytki · Sopot · 12 min czytania

Opera Leśna w Sopocie

Scena wśród drzew, na której przed wojną grano Wagnera, a potem śpiewały gwiazdy festiwalu w Sopocie. Jak dojść, jak kupić bilety i co wiedzieć przed koncertem.

Latarnia · Sopot · 12 min czytania

Latarnia morska w Sopocie

Niewielka latarnia przy Placu Zdrojowym, zbudowana na kominie dawnych łazienek. Co widać z galerii, kiedy można wejść i jak połączyć wizytę ze spacerem po molo.

Port i statki · Gdynia · 12 min czytania

Dar Pomorza

Żaglowiec, na którym uczyły się pokolenia polskich marynarzy, dziś muzeum przy Skwerze Kościuszki. Historia, zwiedzanie pokładu i kajut, praktyczne wskazówki.

Port i statki · Gdynia · 12 min czytania

ORP Błyskawica

Okręt, który uciekł z Bałtyku w 1939 roku, walczył pod Narwikiem i bronił Cowes. Co zobaczysz na pokładzie, jak zaplanować wizytę i co warto wiedzieć wcześniej.

Zwierzęta · Gdynia · 12 min czytania

Akwarium Gdyńskie

Dorsze, płaszczki, piranie i koralowce w jednym budynku na końcu mola w Gdyni. Jak zwiedzać akwarium, ile czasu zarezerwować i kiedy przyjść, by uniknąć tłumów.

Noclegi w Sopocie

16 ofert bez prowizji, zapytanie trafia prosto do gospodarza.

Wszystkie noclegi
Zdjęcia wkrótce

Ośrodek wypoczynkowy · Sopot

Ośrodek Sopot 34

Ośrodek wypoczynkowy 250 m od morza, z sauną i jacuzzi

  • 250 m do morza

Cena na zapytanie

Zdjęcia wkrótce

Hotel · Sopot

Hotel Villa Baltica

Hotel tuż przy plaży, z sauną i ogrodem

  • 150 m do morza

Cena na zapytanie

Zdjęcia wkrótce

Apartamenty · Sopot

Apartamenty Dolny Sopot

Apartamenty 400 m od morza, z ogrodem

  • 400 m do morza

Cena na zapytanie

Zdjęcia wkrótce

Ośrodek wypoczynkowy · Sopot

Osw Baltic Sopot

Ośrodek wypoczynkowy 300 m od morza, z widokiem na morze

  • 300 m do morza

Cena na zapytanie

Szukaj noclegu